Co może zrobić Polak w Nowym Jorku, gdy do odlotu zostało mu kilka godzin? Ja postanowiłem sprawdzić, jak miewa się kolebka polskości w tym mieście. Greenpoint, legendarna dzielnica, gdzie na ulicy mówi się po polsku, kupuje polskie wędliny i pieczywo. Zamiast filmowego snu o sukcesie zastałem dzielnicę seniorów, którzy z nostalgią wspominają lata 80., i młodych, dla których Greenpoint stał się za drogi lub zbyt ciasny.