
Niecodzienne i niebezpieczne znalezisko na polu pomidorów w Krzywowierzbie w powiecie włodawskim. 36-letni gospodarz uprzątając po zbiorach działach natknął się na leżący wśród warzyw… granat.
Do zdarzenia doszło w środę (14 października) po południu. 36-latek zauważył na polu przedmiot przypominający granat i zawiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji we Włodawie. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli znalezisko i teren wokół niego, a następnie wezwali patrol saperski.
Saperzy rozpoznali i zabezpieczyli niewybuch. Okazało się, iż był to granat ręczny F1 pochodzący z czasów II wojny światowej.
Choć od zakończenia wojny minęło już ponad 80 lat, podobne znaleziska przez cały czas stanowią poważne zagrożenie. Policja przypomina, iż skorodowane pociski i granaty mogą eksplodować choćby przy niewielkim wstrząsie lub próbie ich poruszenia, i apeluje, by w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch pod żadnym pozorem go nie dotykać, nie przenosić ani nie próbować rozbierać. Należy oddalić się od znaleziska i powiadomić służby pod numerem alarmowym 112. Red, fot. KPP we Włodawie















