To były najsłodsze warsztaty w tym roku w Łódzkiem. Koła Gospodyń Wiejskich z Wygody i Gąsek pokazały najmłodszym mieszkańcom gminy Wola Krzysztoporska, jak robi się domowe faworki. Warsztaty odbyły się w Tłusty Czwartek i były częścią atrakcji przygotowanych dla najmłodszych na ferie.
Dzieci i młodzież z gminy Wola Krzysztoporska, które spędzają ferie z miejscowym Gminnym Ośrodkiem Kultury, wiedzą już, jakie są sekrety niepowtarzalnego smaku tradycyjnych faworków. W czwartek, 12 lutego, pod okiem gospodyń z KGW w Wygodzie i Gąskach, uczyły się robić i wygniatać ciasto, a także je napowietrzać. Efekt to pyszne faworki i mnóstwo zabawy. Druga część warsztatów polegała na dekorowaniu domowych pączków.
Pokazywałyśmy wszystko od podstaw, jak się je przygotowuje, i ile pracy oraz wysiłku trzeba, żeby zrobić takie faworki, które tak pięknie smakują i wyglądają – mówi Julianna Filipek, przewodnicząca KGW w Gąskach. – Faworki i pączki to wielka tradycja, którą my kontynuujemy i chciałyśmy, żeby nie została zagubiona.
Dzieciom warsztaty bardzo się podobały. W wielkim zaangażowaniem wygniatały i ubijały ciasto, a potem formowały faworki. Równie dużo pasji włożyły w dekorowanie pączków, licytując się przy okazji, kto zjadł ich więcej w Tłusty Czwartek.
W wolskim GOK w tym dniu pączków ani faworków nie brakowało, bo w Tłusty Czwartek odbywa się tu wielki kiermasz słodkości, które przygotowują wszystkie KGW z gminy – ponad 30. W tym roku oprócz klasycznych pączków z marmoladą i domowych faworków, były też pączusie bez nadzienia, serowe, oponki i racuchy.
Znikały błyskawicznie, ale i cel był szlachetny, bo cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie 12-letniego Kacpra, mieszkańca gminy, u którego zdiagnozowano nowotwór.
Nagrodą dla najmłodszych za warsztaty pełne tradycji był nie tylko słodki poczęstunek, ale i karnawałowa zabawa.
kw/lodzkie.pl
















