Pani Barbara była kiedyś krawcową. Urodziła się w Krzyżu. Jest bardzo zaradną osobą. o ile chodzi o krawiectwo to szyje raczej dla siebie adekwatnie wszystko – kupuje tylko materiały. Marzenie? Pojechać do sanatorium.
Pani Barbara była kiedyś krawcową. Urodziła się w Krzyżu. Jest bardzo zaradną osobą. o ile chodzi o krawiectwo to szyje raczej dla siebie adekwatnie wszystko – kupuje tylko materiały. Marzenie? Pojechać do sanatorium.