Górskim Szlakiem: Po drugiej stronie tłumy do Morskiego Oka. A tutaj? Spokój i boskie widoki

gazeta.pl 2 godzin temu
Gdzie można wybrać się w góry bez tłumów? jeżeli pragniesz podziwiać majestatyczne wierzchołki pokryte białym puchem, obierz na cel Tatry. Na tej trasie poradzi sobie każdy. Jest prosta, obfituje w piękne widoki i dotrzesz tu zarówno samochodem, jak i komunikacją miejską. I to pomimo faktu, iż wiedzie za granicą.
Od kilku lat popularność Tatr stale rośnie, a chętnych, by je podziwiać, wciąż przybywa. Z tego powodu zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie bywa tłoczno przez cały rok. Wciąż jednak można znaleźć miejsca, gdzie podczas wędrówki na palcach jednej ręki zliczysz innych piechurów. Jedno z nich wiedzie niemalże równolegle do popularnej trasy nad Morskie Oko i jest doskonałą propozycją także dla osób nieobytych z górami. Krótszy wariant wycieczki jest praktycznie po płaskim i prowadzi do urokliwej polany z bajecznymi widokami.

REKLAMA







Zobacz wideo gwałtownie zmieniające się warunki w Tatrach. Najpierw śnieżyca, a potem słońce



Gdzie można wybrać się w góry bez tłumów? Tutaj dotrze każdy
W Tatrach nie brakuje szlaków idealnych choćby dla niewprawionych i początkujących piechurów. Poradzą sobie na nich także najmłodsi, czego idealnym przykładem jest Rusinowa Polana. Wystarczy krótki spacer, by dotrzeć na niezwykły punkt widokowy. jeżeli lubisz podobne atrakcje, czyli bajeczne widoki bez utrudnień, koniecznie wybierz się na słowacką stronę. Nie musisz jechać daleko, gdyż początek szlaku mieści się kawałek przed Palenicą Białczańską, czyli parkingiem, skąd rusza się nad Morskie Oko i niemal zawsze jest tłoczno. Wystartuj z Łysej Polany i przespaceruj się wzdłuż niebieskich znaczeń. Już niedługo przetrzesz oczy ze zdumienia.





Gdzie można wybrać się w góry bez tłumów?Szlak z Łysej Polany w kierunku Doliny Białej Wody. Fot. screen z mapa-turystyczna.pl


jeżeli jedziesz samochodem, możesz zostawić go po polskiej stronie na parkingu. Co istotne, wcześniej musisz wykupić na niego bilet. Zrobisz to na stronie TPN-u. Cena uzależniona jest od terminu i wynosi od 45 zł w górę. Warto załatwić to z wyprzedzeniem, bo wtedy jest taniej. Poza sezonem, lub z samego rana, możesz też spróbować zostawić samochód pod sklepami po słowackiej stronie. Wszystko dlatego, iż oficjalny, biletowany parking przy Łysej Polanie otwierany jest dopiero w momencie, jak drugi, na Palenicy Białczańskiej (ponad 1 km dalej) się zapełni. Oznacza to, ze jeżeli będziesz za wcześnie, to konieczny będzie dłuższy spacerek. Niemniej jechanie z nadzieją, iż znajdziesz miejsce bez biletu, bierzesz na swoje ryzyko. Przy okazji warto zajrzeć do wcześniej wspomnianych sklepów, gdyż oferują słodkości i inne produkty, których u nas nie znajdziesz.


Krótki spacer w obłędnych okolicznościach. Będziesz wracać
Szlak z Łysej Polany rozpoczyna się tuż za rondem przy sklepach. Przez cały spacer towarzyszyć ci będą niebieskie znaczenia. Warto tu zaznaczyć, iż cała Dolina Białej Wody jest największą w całych Tatrach, dodatkowo tą trasą możesz iść znacznie dalej, aż nad stawy, jednak jest to już długa i wymagająca wędrówka. Ponadto odcinek za polaną jest zamykany na okres zimowy. Dlatego jeżeli wybierasz się niebawem, niezależnie od poziomu doświadczenia, jedyną opcją jest wędrówka ok. 3,5 km w jedną stronę. Warto wiedzieć, iż latem możesz wziąć na trasę rower. Na odcinek do polany możesz też zabrać psa (dalej jest zakaz przez cały rok).








Gdzie można wybrać się w góry bez tłumów?Dolina Białej Wody, Tatry słowackie. Fot. Archiwum prywatne


Tu możesz "wyjść na spacer" z psem. Nie pożałujesz
Na całym szlaku nie ma żadnych utrudnień technicznych, tak więc wędrówka będzie niczym innym, jak przyjemnym spacerem w pięknych okolicznościach przyrody. Do tego w ciszy i spokoju. Aż trudno uwierzyć, iż po drugiej stronie strumienia Biela Voda, wzdłuż którego będziesz iść, wiedzie ruchliwy i wiecznie zatłoczony asfalt nad Morskie Oko. W niektórych momentach bystre oko dostrzeże choćby innych turystów. Za to na słowackiej trasie próżno ich szukać. Sama wędrowałam nią kilkukrotnie, zarówno w wakacje, jak i zimą oraz jesienią i rzadko na kogoś natrafiałam. zwykle było to zaledwie kilka osób, niekiedy z psami. Uwaga! Mimo prostej trasy zimą polecam zabrać raczki. Bywa ślisko.


Po około godzinnym spacerze dotrzesz do wcześniej wspomnianej Polany Biała Woda. W przeszłości znajdowały się na niej szałasy pasterskie, dziś zobaczysz tu leśniczówkę i stoliki, w sam raz na odpoczynek z pięknymi krajobrazami w tle. A tych nie brakuje. Zarówno z polany, jak i przez większą część szlaku będziesz podziwiać majestatyczne Tatry z Rysami, Wysoką, Młynarzem i Hińczową Turnią na czele. Naprawdę, jest czym nacieszyć oczy. To dobry moment na przerwę, napojenie się ciepłą herbatą, wrzucenie czegoś na ząb i zrobienie zdjęć. Po wszystkim wróć tą samą trasą. Szybko, prosto i z pięknymi widokami. Był_ś w Tatrach po słowackiej stronie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału