Czyli o zmorze polskich kurortów nadmorskich. W skąpych kąpielówkach, w bikini, są wszędzie. Włażą do restauracji, barów, sklepów. Paradują po ulicach. Januszki i Grażynki, którym się wydaje, iż tam kultura osobista i dress ode, nie obowiązują. Jednym z powodów, dla którego nie jeżdżę nad Bałtyk są hordy Januszków i Grażynek, paradujących w obcisłych strojach kąpielowych [...]