Głos Seniora apeluje – otwórzmy kościoły w upały!

glosseniora.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: wygenerowane przez AI


Głos Seniora apeluje – otwórzmy kościoły w upały!

Te upały nas zabijają! W ciągu dnia mam w bloku 40 stopni! Tętno mi skacze do 120 uderzeń, spada mi ciśnienie, brak mi powietrza! Duszę się! Ja dłużej tego nie wytrzymam, błagam o pomoc – pisze 81 letnia Anna z Krakowa!

Betonowe rozgrzane wyspy ciepła

Kiedy termometry pokazują grubo ponad 30 stopni, zabetonowane miasta zamieniają się w rozgrzane wyspy ciepła. Dla seniorów, zamieszkałych w blokach to koszmar i zagrożenie życia. Jak twierdzą kardiolodzy w czasie kilkudniowych, ekstremalnych fal upałów ogólna liczba hospitalizacji oraz zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych (zawały, udary, niewydolność serca) zwiększa się od kilkunastu do choćby 30%.

Niedostępne zbawienne kościoły

Tymczasem w samym sercu naszych osiedli stoją potężne, murowane budynki, które skrywają w sobie idealny, zbawienny chłód. To kościoły. Niestety, w większości przypadków ich drzwi pozostają zamknięte. Szacuje się, iż zaledwie od 5% do 20% kościołów w największych polskich miastach (głównie zabytkowe i turtstyczne bazyliki w centrach Krakowa czy Warszawy) jest w pełni otwartych w ciągu dnia. Na większości miejskich osiedli standardem jest zaryglowana brama lub – w najlepszym wypadku – zamknięta krata w drzwiach. Widok chłodnego, pustego wnętrza przez metalowe pręty, gdy człowiekowi mdleje ciało z gorąca, staje się ponurym symbolem braku empatii.


Europa już to robi. Czas na Polskę!

Podczas gdy w Polsce otwarcie kościoła zależy wyłącznie od indywidualnej decyzji i dobrej woli proboszcza, na Zachodzie świątynie stały się kluczowym elementem miejskich systemów ratunkowych:

  • Francja. Kościoły są oficjalnie wpisywane przez rząd na interaktywne mapy tzw. Cool Places (chłodnych przestrzeni) obok klimatyzowanych bibliotek czy muzeów. Mają one prawny obowiązek pozostawać otwarte dłużej podczas fal upałów.
  • Niemcy. Federalny Minister Zdrowia publicznie zachęca obywateli do akcji chilling at church – traktowania świątyń jako ogólnodostępnych hal chłodzących dla seniorów i rodzin.
  • Neapol. Tamtejsza archidiecezja nakazała interwencyjne otwieranie wielkich kościołów w ciągu dnia, a wolontariusze rozdają w nich potrzebującym darmową wodę mineralną.
  • Wielka Brytania. Londyńskie parafie same rejestrują się w miejskich systemach pomocy, a mieszkańcy z wdzięcznością nazywają wielkie katedry „spiczastymi lodówkami”.

Dlaczego w Polsce wciąż dominuje argument o „względach bezpieczeństwa i strachu przed kradzieżą”? W dobie powszechnego i taniego monitoringu oraz możliwości zaangażowania do opieki wolontariuszy, grup parafialnych czy młodzieży, zamykanie drzwi przed cierpiącym z gorąca człowiekiem trudno racjonalnie usprawiedliwić.

Dlatego GŁOS SENIORA apeluje do władz państwa, do Proboszczów, Kurii i Samorządów.


Nie traktujmy kościołów wyłącznie jako miejsc kultu zamkniętych w godzinach poza nabożeństwami.
W czasie kryzysu klimatycznego parafia musi stać się centrum solidarności społecznej. Otwarcie drzwi, wystawienie prostego stolika z wodą mineralną w kubeczkach i pozwolenie zmęczonemu człowiekowi na kilkanaście minut odpoczynku w chłodnej ławce to dziś najprostszy, najbardziej namacalny akt miłosierdzia chrześcijańskiego.
Kościół, jak potencjalna żywa wspólnota, nie może w upalne dni zostawiać swoich „parafian na patelni”. Niech chłód grubych murów sakralnych ratuje zdrowie i życie Polaków. Otwórzmy szeroko drzwi – nie tylko w upały!

wygenerowane przez AI
Idź do oryginalnego materiału