Gen. Elżbieta Zawacka Zo - jedyna kobieta wśród cichociemnych. 17 lat od odejścia legendy Torunia.

okiemobiektywu.pl 2 dni temu

Elżbieta Zawacka miała być nauczycielką, ale została generałem. Jedyna cichociemna. Mówią o niej bohaterka, a ona powtarzała, iż nie lubi tego słowa.


Dziś mija dokładnie 17 lat - 10 stycznia 2009 r., zmarła w Toruniu gen. Elżbieta Zawacka

17 lat temu odeszła legenda - gen. Elżbieta Zawacka

Kurierka i emisariuszka KG ZWZ-AK, jedyna kobieta wśród legendarnych cichociemnych. Człowiek o stalowej woli, która po wojnie musiała zmierzyć się z brutalnością komunistycznego więzienia.

Urodziła się 19 marca 1909 r. w Toruniu. Studiowała na Uniwersytecie Poznańskim, a po studiach pracowała jako nauczycielka, jednocześnie działając jako komendantka Regionu Śląskiego Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Od początku wiedziała, iż w obliczu zagrożenia nie będzie stać z boku.

Brała udział w kampanii polskiej 1939 r., a następnie natychmiast weszła w struktury rodzącej się konspiracji. To ona kierowała łącznością Okręgu Śląskiego ZWZ, by niedługo stać się jedną z najważniejszych postaci służby kurierskiej.

Znana pod pseudonimem Zo, przeszło sto razy nielegalnie przekraczała granice, niosąc meldunki i wiadomości, które decydowały o losach kraju. Wyobraźcie sobie tę odwagę - każda taka podróż to igranie ze śmiercią, a ona robiła to raz za razem, szkoląc przy tym kolejne pokolenia kurierów.


Jej najsłynniejszy rajd wiódł przez całą Europę - od Niemiec po Londyn

Jej najbardziej niesamowita misja wiodła przez Niemcy, Austrię, Francję i Hiszpanię. Jako Elizabeth Watson dotarła do Londynu 1 maja 1943 roku, by zdać relację gen. Władysławowi Sikorskiemu. Mogła tam zostać, w bezpiecznej Anglii, ale jej serce biło dla Polski. Wróciła tak, jak na cichociemną przystało - skacząc ze spadochronem w nocy z 9 na 10 września 1943 r.

Zo - jedyna kobieta cichociemna

Nawet po upadku Powstania Warszawskiego nie złożyła broni. Kierowała szlakami do bazy w Szwajcarii, a po wojnie włączyła się w struktury konspiracji antykomunistycznej w ramach WiN. Cena, jaką zapłaciła, była ogromna - aresztowanie przez UB w 1951 roku i cztery lata ciężkiego więzienia.

Po odzyskaniu wolności w 1955 r. wróciła do pracy naukowej i pedagogicznej. Doktorat, habilitacja i powrót do rodzinnego Torunia na UMK. To tutaj, w naszym mieście, domknęła się historia tej wielkiej Polki.


W grudniu 1995 r. Elżbieta Zawacka została odznaczona Orderem Orła Białego

W 2006 roku została drugą kobietą w historii Wojska Polskiego mianowaną na stopień generała brygady. Mieszkańcy Torunia uhonorowali ją nie tylko tytułem Honorowej Obywatelki, ale również nazywając jej imieniem jeden z mostów w naszym mieście.

o ile doceniasz moją pracę nad dokumentowaniem historii niezwykłych ludzi i miejsc, możesz postawić mi kawkę lub ciasto na buycoffee.to/okiemobiektywu. Każdy gest pomaga mi tworzyć więcej takich treści!

Powstaje film o jedynej cichociemnej w historii

Historia "Zo" doczekała się uwagi filmowców. Projekt "Emisariuszka. Elżbieta Zawacka Zo" w reżyserii Bartłomieja Żmudy, z Katarzyną Bujakiewicz w roli głównej, to próba oddania hołdu tej niezwykłej kobiecie.

Filmowa opowieść zaczyna się od mrocznej sceny z czasów stalinowskich w Olsztynie. Elżbieta Zawacka wraca z pracy w szkole, otwiera drzwi mieszkania i wpada w ręce funkcjonariuszy bezpieki. To mocne kino o kobiecie, która nigdy się nie ugięła.

Zobacz również inne interesujące miejsca w mojej okolicy:

  • Szwedzka Góra - najwyższy szczyt Puszczy Bydgoskiej
  • Nowoczesny most gen. Zawackiej w Toruniu
Idź do oryginalnego materiału