I gdzie ona może się podziać? Wiesz, Witek, kobieta to jak wynajęty samochód. Dopóki płacisz za paliwo i przegląd, jedzie tam, gdzie każesz. A moja Halinka ja ją kupiłem razem ze wszystkim już dwanaście lat temu. Płacę, więc i muzykę zamawiam. Wygodnie, rozumiesz. Żadnych własnych pomysłów, żadnych bólów głowy. Mam żonę z jedwabiu. Staszek mówił […]