Gdzie żyją najszczęśliwsi ludzie? Polska pnie się w górę. Jesteśmy wyżej niż Włosi i Hiszpanie

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
W jakim kraju są najszczęśliwsi ludzie? Najnowszy ranking przyciąga uwagę i... zaskakuje. Polska wyraźnie poprawiła swoją pozycję, wyprzedając znane kierunki z południa Europy. To sygnał, iż poziom życia i poczucie stabilności zaczynają przekładać się na codzienny komfort mieszkańców.
Szczęścia nie da się łatwo zamknąć w tabeli, a mimo to badacze próbują to robić od lat. Jednak nie chodzi wyłącznie o zarobki lub standard życia. World Happiness Report sprawdza, jak wygląda codzienność i co naprawdę wpływa na samopoczucie ludzi. W analizie pojawiają się dane o zdrowiu, relacjach i emocjach, które towarzyszą mieszkańcom poszczególnych krajów. Rok temu Polska zajęła mocne 26. miejsce. Jak jest teraz?

REKLAMA







Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska



W jakim kraju są najszczęśliwsi ludzie? Polska wyprzedziła m.in. Hiszpanię i Włochy
World Happiness Report to jedno z najbardziej rozbudowanych zestawień dotyczących jakości życia. Nie opiera się na jednej ankiecie ani jednym wskaźniku. To duża układanka złożona z danych zbieranych przez lata w różnych krajach. W badaniach uczestniczą mieszkańcy ponad 140 państw, a odpowiedzi dotyczą tego, jak oceniają własne życie. To ważne, bo raport nie mierzy tylko warunków ekonomicznych, ale realne odczucia ludzi.
Pod uwagę wzięto kilka konkretnych elementów. Dochód na mieszkańca, długość życia w zdrowiu, dostęp do wsparcia społecznego, poziom zaufania do instytucji czy poczucie wolności wyboru. Do tego dochodzi hojność i skłonność do pomagania innym. Wszystko to pomaga sprawdzić, czy człowiek czuje się bezpiecznie, ma wokół ludzi, na których może liczyć, i widzi sens w swojej codzienności. To właśnie ta kombinacja sprawia, iż od lat na szczycie utrzymują się kraje nordyckie.
W tegorocznej edycji liderem ponownie została Finlandia, która utrzymuje pierwsze miejsce już kolejny rok z rzędu. Za nią znalazły się Islandia i Dania. Wysoko uplasowały się też Szwecja i Norwegia. Ciekawym akcentem jest obecność Kostaryki, która wskoczyła do ścisłej czołówki, wyprzedzając wiele bogatszych państw. To wyraźny dowód, iż sam poziom dochodu nie wystarcza, jeżeli nie idzie za nim stabilność i relacje społeczne.


Na tym tle Polska wypada coraz lepiej. W kilkuletnim ujęciu zajmuje 24. miejsce na świecie, co oznacza wyraźny awans względem poprzednich lat. Choć jeszcze niedawno była poza pierwszą trzydziestką, dziś wyprzedza Francję, Hiszpanię i Włochy, które przez lata były kojarzone z wysoką jakością życia.



Na wysoki wynik składa się kilka czynników. Polska dobrze wypada pod względem stabilności i stosunkowo niewielkich różnic w odczuwanym poziomie szczęścia między mieszkańcami. Na plus działa też niski poziom negatywnych emocji. Słabszą stroną pozostaje dobroczynność i zaangażowanie społeczne, co obniża końcowy rezultat.





SzczęściePexels/pixabay.com


Jak media społecznościowe wpływają na szczęście?
W raporcie pojawia się również wątek, który dotyczy młodszych pokoleń i ich codzienności. Chodzi o wpływ mediów społecznościowych na samopoczucie. Na pierwszy rzut oka wniosek wydaje się oczywisty. Im więcej czasu spędzanego online, tym niższa satysfakcja z życia. Dane z badań, w tym PISA, pokazują wyraźny spadek dobrostanu wśród osób, które korzystają z TikToka, Instagrama czy Facebooka przez wiele godzin dziennie.
Najmocniej widać to w USA i krajach Europy Zachodniej. Tam poziom zadowolenia młodych spada od kilkunastu lat. Jednocześnie rozwój platform społecznościowych przyspieszył, co naturalnie budzi pytania o związek między jednym a drugim. Najgorzej wypadają osoby, które spędzają online ponad siedem godzin dziennie. W ich przypadku częściej pojawia się stres, obniżony nastrój i porównywanie się z innymi.



Obraz nie jest jednak zero-jedynkowy. W Ameryce Łacińskiej czy na Bliskim Wschodzie młodzi również korzystają z social mediów dość intensywnie, ale nie widać tam podobnego spadku szczęścia. To pokazuje, iż znaczenie ma nie tylko czas, ale także kontekst społeczny i sposób korzystania z internetu. Rozmowy, tworzenie treści i kontakt z innymi działają inaczej niż bierne scrollowanie i obserwowanie życia innych.


Raport opiera się na szerokim zestawie danych. Wykorzystuje m.in. badania Gallup World Poll, European Social Survey oraz duże analizy OECD. W grę wchodzą zarówno ankiety, jak i eksperymenty, w których sprawdzano, co dzieje się po ograniczeniu korzystania z platform. Badacze analizują różne scenariusze, porównują kraje i obserwują zmiany w czasie.
Jaki z tego wniosek? Social media nie są ani jednoznacznie szkodliwe, ani całkowicie neutralne. Wszystko zależy od tego, jak są używane i w jakim otoczeniu społecznym funkcjonują. Trochę jak z jedzeniem fast foodów. Sama ich obecność nie stanowi problemu, ale ilość i nawyki robią ogromną różnicę. Co najbardziej wpływa na twoje poczucie szczęścia? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału