Gdy miałem 23 lata, pracowałem jako kelner w popularnej restauracji w centrum Warszawy. To był jeden z tych lokali, gdzie zawsze były tłumy tanie menu, głośna muzyka, kolejki w porze obiadu. Nie miałem umowy o pracę, nie miałem ubezpieczenia, nie miałem nic. Płacili mi za dzień. jeżeli nie przyszedłem nie zapłacili. jeżeli zachorowałem nikogo to […]