Ostatnio weszłam na chwilę do mieszkania mojej ciotki Zofii na Pradze, żeby zostawić jej ważne papiery z urzędu. Nie widujemy się prawie wcale, chyba iż wszyscy spotykamy się przy wigilijnym stole, a teraz sprawa była pilna. Życie jej nie rozpieszcza, ale nie chodzi tu o brak pieniędzy ot, po prostu taka jej codzienność. Nie poczuwam […]