.jpg)
I błękit ponownie wyszedł z szafy... A w takiej, garniturowej wersji jest mi zdecydowanie najbliższy.
Granatowo-zielona krata cudnie wpisuje się choćby w stylizację do pracy.
Moja kolejna propozycja "do biura" ale wcale nie musi służyć tylko jako pracowniczy uniform.
Boski duet w szkocką kratę przypomina mi ciut okres bożonarodzeniowy ale wcale nie musi na niego czekać. Formą służyć nam może o każdej porze roku.
Tym razem w połączeniu z czarnym topem, Martensami i delikatną apaszką po szyją. We włosach opaska bo prawię się z nią nie rozstaję.
A jak do pracy to duża torba szoperka obowiązkowo! ;)







.jpg)







