Wspólny rodzinny wyrok wydała najstarsza córka Zosia. Z powodu niepójściowej natury i wysokich wymagań wobec narzeczów nigdy nie wzięła ślubną wiązankę, a do trzydziestego roku życia zamieniła się w gorzką mizantropkę, jakby w żołądku nosiła kamień, nocny koszmar mężczyzn w skórzanej skórze. Przybłuda wykrzyknęła, jakby kończyła zdanie na ostatniej sylabie. Młodsza córka, Jadwiga, pulchny i […]