W tym artykule przeczytasz:
jakie fryzury dla cienkich włosów mogą optycznie zwiększyć ich objętość;
dlaczego przy cienkich pasmach mocna linia cięcia często działa lepiej niż intensywne cieniowanie;
czy przy cienkich włosach trzeba rezygnować z długości;
jaki bob warto wybrać, jeżeli włosom brakuje objętości;
jak podejść do warstw, aby niepotrzebnie nie „odchudzić” fryzury.
Zobacz też: W latach 2000 były synonimem kiczu. 3 fryzury z przeszłości, które lada moment będziemy nosić bez cienia wstydu
Blunt bob to jeden z najmocniejszych wyborów dla cienkich włosów
Jeśli istnieje fryzura, która regularnie wraca w rozmowach o cienkich włosach, jest nią bob z wyraźną, niemal równą linią końcówek. I nie chodzi wyłącznie o to, iż wygląda nowocześnie. Przy niewielkiej objętości włosów sposób zakończenia cięcia ma ogromne znaczenie dla efektu wizualnego.
Mocna linia sprawia, iż końcówki nie wyglądają na przerzedzone. Zamiast wielu krótszych, delikatnych warstw otrzymujemy zwartą formę, dzięki której fryzura może sprawiać wrażenie cięższej i pełniejszej. Długość nie musi kończyć się dokładnie na wysokości brody – bob może sięgać niżej, w okolice szyi, zależnie od kształtu twarzy i tego, w jakiej wersji czujesz się najlepiej.
To również świetna baza do stylizacji. Blunt bob dobrze wygląda zarówno wygładzony, jak i lekko pofalowany. Przy cienkich włosach warto tylko uważać z ilością kosmetyków – zbyt ciężkie formuły mogą gwałtownie odebrać fryzurze to, co próbujemy uzyskać cięciem, czyli lekkość i objętość.
fot. Instagram @mollymae
Nie skreślaj pixie. W pełniejszej wersji potrafi zrobić świetną objętość
Pixie kojarzy się z mocnym cieniowaniem i dużą liczbą krótkich warstw, ale przy cienkich włosach można podejść do tego cięcia zupełnie inaczej. Zamiast bardzo wystrzępionej fryzury lepiej rozważyć jej pełniejszą, bardziej zwartą wersję – szczególnie z pozostawieniem większej ilości włosów na górze.
Dlaczego to działa? Przy krótkiej długości pasma nie są obciążone własnym ciężarem tak jak przy włosach sięgających daleko za ramiona. Łatwiej więc unieść je u nasady i nadać fryzurze kształt. najważniejsze jest jednak to, aby nie przesadzić z przerzedzaniem.
Pełniejsze pixie może być dobrym rozwiązaniem również dla osób, które nie chcą codziennie spędzać kilkunastu minut z okrągłą szczotką. Wystarczy odrobina lekkiego produktu nadającego teksturę, żeby podkreślić kształt. jeżeli włosy łatwo tracą objętość, ciężkie woski i olejki lepiej dawkować bardzo oszczędnie.
fot. Instagram @taylor_hill
Lob z delikatnymi warstwami – kompromis dla tych, które nie chcą krótkiego cięcia
Nie każda z nas jest gotowa usiąść na fotelu i powiedzieć: „tnij do brody”. I wcale nie trzeba. Fryzury dla cienkich włosów mogą mieć również średnią długość – trzeba tylko ostrożnie podejść do cieniowania.
Dobrym przykładem jest lob, czyli dłuższy bob, sięgający mniej więcej okolic ramion. Zamiast mocno stopniowanych warstw można pozostawić stosunkowo zwartą bazę i wprowadzić jedynie subtelne różnice długości. Dzięki temu włosy zyskują ruch, ale ich końce przez cały czas wyglądają na pełne.
Mały trik robiący dużą różnicę? Przedziałek. Przeniesienie go nieco na bok może natychmiast podnieść włosy u nasady i stworzyć wrażenie większej objętości. Nie wymaga nowego cięcia ani godzinnej stylizacji, więc warto wypróbować ten patent jeszcze przed wizytą u fryzjera.
fot. Instagram @voguebeauty
Masz cienkie włosy i lubisz długość? Nożyczki nie muszą iść w ruch aż do ramion
Przekonanie, iż cienkie włosy zawsze powinny być krótkie, można spokojnie włożyć między beauty mity. Dłuższe pasma również mogą prezentować się dobrze – szczególnie jeżeli ich dół pozostaje dość zwarty.
W takim przypadku sprawdza się cięcie z mocniejszą linią końcówek i naprawdę oszczędnymi warstwami. Delikatne cieniowanie może pojawić się na dole lub przy twarzy, aby włosy nie wyglądały ciężko i bezkształtnie, jednak im więcej warstw na całej długości, tym większe ryzyko, iż końcówki zaczną sprawiać wrażenie jeszcze cieńszych.
To propozycja dla dziewczyn, które nie chcą rezygnować z włosów za ramiona tylko dlatego, iż natura nie obdarzyła ich bardzo gęstymi pasmami. Zamiast radykalnie skracać długość, warto poprosić fryzjera o ocenę tego, gdzie włosy faktycznie tracą wizualną gęstość. Czasami kilka centymetrów mniej i wyrównanie linii końcówek zmieniają znacznie więcej niż kolejne warstwy.
fot. Instagram @matildadjerf
Teksturowany bob – „więcej włosów” bez perfekcyjnego modelowania
Idealnie gładki bob nie jest jedyną opcją. jeżeli lubisz swobodniejszy efekt, strzałem w dziesiątkę jest bob z lekką, naturalną teksturą. Subtelne fale i uniesienie u nasady sprawiają, iż pasma nie układają się płasko jedno na drugim, dzięki czemu całość wizualnie nabiera objętości.
Co ciekawe, taka fryzura nie musi oznaczać codziennego używania lokówki. jeżeli włosy mają choć odrobinę naturalnego skrętu lub tendencję do falowania, warto najpierw sprawdzić, co potrafią po wysuszeniu bez intensywnego wygładzania. Lekka pianka lub spray dodający tekstury mogą pomóc wydobyć skręt bez nadmiernego obciążenia pasm.
fot. Instagram @samernaim
Dowiedz się więcej: Twoje włosy mogą być kręcone, choć o tym nie wiesz. Jak wydobyć ich naturalny skręt?
Nie tylko bob. Te fryzury też świetnie sprawdzają się przy cienkich włosach
Bob, lob czy pixie to dopiero początek możliwości. Jakie inne cięcia sprawdzą się w przypadku cienkich włosów? To:
clavicut – włosy kończą się mniej więcej na wysokości obojczyków, dzięki czemu zachowują długość, ale wyglądają lekko;
Italian bob – nieco dłuższy niż klasyczny bob, dobrze prezentuje się z naturalną objętością;
bob z grzywką na bok – asymetryczne ułożenie włosów może pomóc uzyskać wrażenie większego uniesienia u nasady;
delikatne cieniowanie wokół twarzy – krótsze pasma okalające twarz dodają fryzurze lekkości i ruchu, bez mocnego przerzedzania włosów na całej długości;
soft shag – łagodniejsza wersja mocno warstwowego shaga może sprawdzić się przy cienkich włosach, jeżeli cieniowanie zostanie dobrane z umiarem.
fot. Instagram @sabinasocol
Fryzury dla cienkich włosów – dobrze dobrane cięcie naprawdę ma znaczenie
Najlepsze fryzury dla cienkich włosów nie muszą być ani bardzo krótkie, ani mocno wystylizowane. Najważniejsze jest takie cięcie, które nie odbiera pasmom optycznej gęstości, podkreśla pełniejszą linię końcówek i wykorzystuje naturalny sposób układania się włosów. Bob, lob, pixie czy dłuższe cięcie mogą wyglądać równie dobrze – wszystko zależy od struktury włosów, ich kondycji i efektu, jaki chcesz osiągnąć. Zamiast więc kurczowo trzymać się jednej „idealnej” fryzury, lepiej potraktować te propozycje jako punkt wyjścia i wspólnie z fryzjerem dobrać wariant, który sprawdzi się najlepiej w przypadku Twoich włosów.
Może Cię zainteresować: Fryzury dla przetłuszczających się włosów – 7 uczesań, które ukryją tłustą nasadę
Pytania i odpowiedzi
Jakie fryzury dla cienkich włosów dodają najwięcej objętości?
Najlepiej sprawdzają się cięcia z pełniejszą linią końcówek, takie jak bob, lob czy krótsze pixie.
Czy cienkie włosy warto mocno cieniować?
Zbyt intensywne cieniowanie może optycznie przerzedzić końcówki, dlatego lepiej stawiać na delikatne warstwy.
Czy długie fryzury są dobre dla cienkich włosów?
Tak, pod warunkiem iż końcówki pozostają zwarte, a warstwy nie są zbyt mocne.
Jak stylizować cienkie włosy, żeby wyglądały na gęstsze?
Najlepiej używać lekkich produktów unoszących włosy u nasady i unikać ciężkich olejków oraz nadmiaru kosmetyków.
Zdjęcie główne: Instagram @hannaschonberg










