Fezco powraca? Jak twórcy „Euforii” upamiętnili Angusa Clouda w 3. sezonie

miumag.pl 3 godzin temu
Śmierć Angusa Clouda w lipcu 2023 roku wstrząsnęła nie tylko Hollywood, ale przede wszystkim milionami fanów „Euforii”, dla których jego postać – wrażliwy diler o gołębim sercu – była emocjonalnym filarem serialu. Przed premierą nowego sezonu wszyscy zadawaliśmy sobie jedno pytanie: jak Sam Levinson poradzi sobie z nieobecnością aktora? Czy Fez zginie w tragicznych okolicznościach, czy może zniknie bez słowa? Premiera przyniosła odpowiedź, która jest równie wzruszająca, co zaskakująca. Sprawdzamy, jak potoczyły się losy ulubieńca widzów po pięcioletnim skoku czasowym.


Losy Fezco w 3. sezonie – co stało się z bohaterem po strzelaninie?


Finał drugiego sezonu zostawił nas w ogromnym napięciu – ranny Fezco, śmierć Popielnika i policyjny nalot zapowiadały mroczną przyszłość. Wiele osób spekulowało, iż twórcy wykorzystają pięcioletni przeskos czasowy (tzw. time jump), aby poinformować o śmierci bohatera poza ekranem. Stało się jednak inaczej. Sam Levinson podjął odważną i piękną decyzję: Fezco w świecie „Euforii” wciąż żyje.


Zamiast pisać tragiczny scenariusz, twórcy zdecydowali, iż postać grana przez Angusa Clouda odsiaduje wyrok. Za wydarzenia z finału poprzedniej serii Fez został skazany na 30 lat więzienia. To rozwiązanie pozwala postaci pozostać częścią uniwersum, jednocześnie szanując pamięć o zmarłym aktorze.


Forum


Honorowe miejsce w scenariuszu – jak Angus Cloud „obecny” jest w nowych odcinkach?


Mimo iż fizycznie nie widzimy Angusa na ekranie, jego obecność jest niemal namacalna. Levinson, w rozmowach na czerwonym dywanie, wyznał, iż nie potrafił „uśmiercić” przyjaciela w świecie, nad którym ma kontrolę. W efekcie w pierwszym odcinku 3. sezonu postać Fezco pojawia się w rozmowach telefonicznych innych bohaterów.


To subtelny, ale niezwykle wymowny zabieg. Słyszymy o nim, czujemy jego wpływ na życie Rue i Lexi, co sprawia, iż postać nie zostaje wymazana z pamięci. Sam Levinson podkreśla, iż cały sezon jest dedykowany Angusowi oraz wszystkim młodym ludziom, którzy nie dostali od losu drugiej szansy. To hołd dla talentu Clouda i próba znalezienia światła w gęstym mroku, który zawsze spowijał serial.


Forum


Nadzieja w mroku – przesłanie Sama Levinsona na sezon 3


Decyzja o pozostawieniu Fezco przy życiu ma głębsze znaczenie. Reżyser chciał, aby „Euforia” dawała nadzieję, choćby jeżeli bohaterowie znajdują się w najtrudniejszych momentach życia.


Choć 30 lat za kratami brzmi surowo, w świecie serialu oznacza to, iż postać wciąż istnieje, oddycha i ma szansę na przetrwanie – coś, czego Angusowi zabrakło w rzeczywistości. Fani mogą spodziewać się, iż wątek Fezziego będzie powracał w kolejnych epizodach, budując emocjonalny most między fikcją a realnym pożegnaniem aktora.


fot. Instagram @ashotmagazine


FAQ – Najważniejsze pytania o losy Fezziego w „Euforii”


1. Czy Angus Cloud pojawia się w 3. sezonie „Euforii”? Aktor nie zdążył nagrać nowych scen przed śmiercią. Jego postać pojawia się jednak w dialogach, a inni bohaterowie kontaktują się z nim telefonicznie (sceny te są realizowane w sposób sugerujący rozmowę z osobą będącą „po drugiej stronie słuchawki”).


2. Jak serial wyjaśnia nieobecność Fezco? W wyniku strzelaniny i nalotu policji z końca 2. sezonu, Fez został aresztowany i skazany na 30 lat pozbawienia wolności. Akcja 3. sezonu dzieje się pięć lat później, gdy bohater przebywa w więzieniu.


3. Czy postać Fezziego została uśmiercona w serialu? Nie. Twórca serialu, Sam Levinson, zdecydował się utrzymać postać przy życiu, aby uhonorować pamięć Angusa Clouda i dać jego bohaterowi „wieczne życie” w świecie fikcji.


4. Komu dedykowany jest 3. sezon „Euforii”? Cała nowa seria jest oficjalnie dedykowana Angusowi Cloudowi. W materiałach promocyjnych Levinson zaznaczył, iż to opowieść dla wszystkich osób, które zmagają się z ciemnością i szukają w niej nadziei.
Idź do oryginalnego materiału