W tym artykule przeczytasz:
co stało się z Nate’em Jacobsem w 7. odcinku 3. sezonu,
dlaczego jego śmierć wywołała tak mocną reakcję fanów,
jak Sam Levinson rozegrał motyw kary i zemsty,
dlaczego ta scena zmienia ton finału „Euforii”.
Zobacz też: Fani „Euforii” są w szoku. Czy serial właśnie uśmiercił ich ulubioną bohaterkę?
Nate Jacobs nie żyje. „Euforia” właśnie zamknęła jeden z najmroczniejszych wątków
Fani dziwili się, iż Nate przez większość 3. sezonu wyglądał jak ktoś, kto coraz szybciej traci kontrolę nad własnym życiem. Teraz wychodzi na to, iż było to w pełni zamierzone. Po serii upokorzeń, przemocy i coraz bardziej absurdalnych wydarzeń jego historia dobiegła końca. Jednak twórcy zrobili to we wręcz niewiarygodny sposób – i to choćby jak na „Euforię”.
Jak zginął Nate Jacobs? Bohater został zamknięty w trumnie i pogrzebany żywcem. Jednak to nie to doprowadziło do jego śmierci. W oczekiwaniu na ratunek postać grana przez Jacoba Elordi została… ukąszona przez grzechotnika, który dostał się do trumny przez otwór wentylacyjny, który – jak na ironię – miał pomóc mu przeżyć. Ciało znalazły Maddy i Cassie.
Nie była to szybka śmierć. Twórcy genialnie oddali klimat tej sceny – klaustrofobiczny oraz pełen napięcia i paniki. A co na ten temat myśli główny bohater?
„Nate popełnił wiele błędów i podjął wiele mrocznych decyzji. Fajnie jest widzieć, jak do tego doszło”
– powiedział Jacob Elordi.
fot. Instagram @euphoria
Fani chcieli kary dla Nate’a. Serial sprawił, iż trudno się z niej cieszyć
Nate Jacobs bez wątpienia był jedną z najbardziej znienawidzonych i toksycznych postaci „Euforii”. Nie bez powodu – bohater stosował przemoc fizyczną i psychiczną, manipulował Jules czy zdradził swoją dziewczynę z jej najlepszą przyjaciółką Cassie. W związku z tym fani od lat czekali, aż wreszcie poniesie konsekwencje swoich działań. I tak właśnie się stało – serial spełnił życzenie widzów, ale zrobił to w sposób tak okrutny, iż satysfakcja miesza się z dyskomfortem.
„To zabawna sytuacja, kiedy wiem, czego widzowie oczekują w kwestii sprawiedliwości czy karmy, i mając to na uwadze, zawsze myślę: »Jak mogę im to dać?«. Jak mogę dać im to, czego chcą, ale sprawić, by było to tak przerażające i wywołujące niepokój, iż kiedy to nastąpi, widzowie nie będą już pewni, czy tego chcieli?”
– ujawnił Sam Levinson w wywiadzie dla Esquire.
Sam Levinson od dawna lubi grać z widzami w ten sposób. Zapewnia im emocje, których się domagają, aby później sprawić, iż zaczynają się zastanawiać nad słusznością wydarzeń. Do tego ujawnił, iż początkowo Nate miał umrzeć w wyniku przegrzania lub uduszenia.
Zobacz też: Fezco powraca? Jak twórcy „Euforii” upamiętnili Angusa Clouda w 3. sezonie
Śmierć Nate’a podbija stawkę przed finałem 3. sezonu „Euforii”
„Euforia” od zawsze była przesadzona i ekstremalnie emocjonalna, ale śmierć Nate’a przesunęła granicę jeszcze dalej. Pogrzebanie żywcem, trumna, grzechotnik – wszystko to sprawia, iż fani zaczęli współczuć znienawidzonemu bohaterowi. Do tego dochodzi pytanie, co wydarzy się w finale sezonu.
Skoro twórcy byli gotowi uśmiercić Nate’a w tak brutalny sposób, to czy pozostali bohaterowie są bezpieczni? Odpowiedź poznamy już 31 maja, gdy na HBO Max trafi ostatni odcinek 3. sezonu „Euforii”.
fot. Eddy Chen/HBO
Może Cię zainteresować: Nowe seriale kryminalne, na które czekam. Jeden tytuł już teraz wywołuje ogromne emocje
Pytania i odpowiedzi
Czy Nate naprawdę zginął w „Euforii”?
Tak. 7. odcinek 3. sezonu pokazuje śmierć Nate’a Jacobsa w jednej z najbardziej brutalnych scen całego serialu.
Jak umiera Nate w „Euforii”?
Bohater zostaje pogrzebany żywcem w trumnie, a później ukąszony przez grzechotnika. Scena została pokazana w bardzo klaustrofobiczny i brutalny sposób.
Dlaczego śmierć Nate’a wywołała tyle emocji?
Fani od lat czekali, aż Nate poniesie konsekwencje swoich działań. Problem w tym, iż „Euforia” pokazała jego koniec bardziej jak horror niż klasyczne domknięcie historii złoczyńcy.
Zdjęcie główne: Instagram @euphoria









