„Euforia” uśmierciła głównego bohatera w makabryczny sposób. Ta scena wyglądała jak z horroru

miumag.pl 2 godzin temu
Długo wyczekiwany 3. sezon „Euforii” bez wątpienia wywołuje kontrowersje, jednak ostatni odcinek podzielił internet. Twórcy serialu przez lata budowali podstaw Nate’a Jacobsa jako bohatera, którego widzowie po prostu kochali nienawidzić. Był przemocowy, manipulacyjny, uprzywilejowany, a przy tym niemal nigdy nie ponosił konsekwencji swoich czynów… aż do teraz. 7. odcinek 3. sezonu „Euforii” zrobił coś, na co fani serialu czekali od lat: uśmiercił Nate’a Jacobsa, jednak zrobił to w niezwykle brutalnej i klaustrofobicznej formie.


W tym artykule przeczytasz:

co stało się z Nate’em Jacobsem w 7. odcinku 3. sezonu,
dlaczego jego śmierć wywołała tak mocną reakcję fanów,
jak Sam Levinson rozegrał motyw kary i zemsty,
dlaczego ta scena zmienia ton finału „Euforii”.


Zobacz też: Fani „Euforii” są w szoku. Czy serial właśnie uśmiercił ich ulubioną bohaterkę?


Nate Jacobs nie żyje. „Euforia” właśnie zamknęła jeden z najmroczniejszych wątków


Fani dziwili się, iż Nate przez większość 3. sezonu wyglądał jak ktoś, kto coraz szybciej traci kontrolę nad własnym życiem. Teraz wychodzi na to, iż było to w pełni zamierzone. Po serii upokorzeń, przemocy i coraz bardziej absurdalnych wydarzeń jego historia dobiegła końca. Jednak twórcy zrobili to we wręcz niewiarygodny sposób – i to choćby jak na „Euforię”.
Jak zginął Nate Jacobs? Bohater został zamknięty w trumnie i pogrzebany żywcem. Jednak to nie to doprowadziło do jego śmierci. W oczekiwaniu na ratunek postać grana przez Jacoba Elordi została… ukąszona przez grzechotnika, który dostał się do trumny przez otwór wentylacyjny, który – jak na ironię – miał pomóc mu przeżyć. Ciało znalazły Maddy i Cassie.
Nie była to szybka śmierć. Twórcy genialnie oddali klimat tej sceny – klaustrofobiczny oraz pełen napięcia i paniki. A co na ten temat myśli główny bohater?


„Nate popełnił wiele błędów i podjął wiele mrocznych decyzji. Fajnie jest widzieć, jak do tego doszło”
– powiedział Jacob Elordi.


fot. Instagram @euphoria


Fani chcieli kary dla Nate’a. Serial sprawił, iż trudno się z niej cieszyć


Nate Jacobs bez wątpienia był jedną z najbardziej znienawidzonych i toksycznych postaci „Euforii”. Nie bez powodu – bohater stosował przemoc fizyczną i psychiczną, manipulował Jules czy zdradził swoją dziewczynę z jej najlepszą przyjaciółką Cassie. W związku z tym fani od lat czekali, aż wreszcie poniesie konsekwencje swoich działań. I tak właśnie się stało – serial spełnił życzenie widzów, ale zrobił to w sposób tak okrutny, iż satysfakcja miesza się z dyskomfortem.

„To zabawna sytuacja, kiedy wiem, czego widzowie oczekują w kwestii sprawiedliwości czy karmy, i mając to na uwadze, zawsze myślę: »Jak mogę im to dać?«. Jak mogę dać im to, czego chcą, ale sprawić, by było to tak przerażające i wywołujące niepokój, iż kiedy to nastąpi, widzowie nie będą już pewni, czy tego chcieli?”
– ujawnił Sam Levinson w wywiadzie dla Esquire.

Sam Levinson od dawna lubi grać z widzami w ten sposób. Zapewnia im emocje, których się domagają, aby później sprawić, iż zaczynają się zastanawiać nad słusznością wydarzeń. Do tego ujawnił, iż początkowo Nate miał umrzeć w wyniku przegrzania lub uduszenia.


Zobacz też: Fezco powraca? Jak twórcy „Euforii” upamiętnili Angusa Clouda w 3. sezonie


Śmierć Nate’a podbija stawkę przed finałem 3. sezonu „Euforii”


„Euforia” od zawsze była przesadzona i ekstremalnie emocjonalna, ale śmierć Nate’a przesunęła granicę jeszcze dalej. Pogrzebanie żywcem, trumna, grzechotnik – wszystko to sprawia, iż fani zaczęli współczuć znienawidzonemu bohaterowi. Do tego dochodzi pytanie, co wydarzy się w finale sezonu.
Skoro twórcy byli gotowi uśmiercić Nate’a w tak brutalny sposób, to czy pozostali bohaterowie są bezpieczni? Odpowiedź poznamy już 31 maja, gdy na HBO Max trafi ostatni odcinek 3. sezonu „Euforii”.


fot. Eddy Chen/HBO


Może Cię zainteresować: Nowe seriale kryminalne, na które czekam. Jeden tytuł już teraz wywołuje ogromne emocje


Pytania i odpowiedzi
Czy Nate naprawdę zginął w „Euforii”?
Tak. 7. odcinek 3. sezonu pokazuje śmierć Nate’a Jacobsa w jednej z najbardziej brutalnych scen całego serialu.
Jak umiera Nate w „Euforii”?
Bohater zostaje pogrzebany żywcem w trumnie, a później ukąszony przez grzechotnika. Scena została pokazana w bardzo klaustrofobiczny i brutalny sposób.
Dlaczego śmierć Nate’a wywołała tyle emocji?
Fani od lat czekali, aż Nate poniesie konsekwencje swoich działań. Problem w tym, iż „Euforia” pokazała jego koniec bardziej jak horror niż klasyczne domknięcie historii złoczyńcy.


Zdjęcie główne: Instagram @euphoria
Idź do oryginalnego materiału