W niedzielę 19 kwietnia Gdańsk znów będzie żył maratonem. Tyle iż dla wielu mieszkańców oznacza to przede wszystkim objazdy, zamknięte ulice i komunikacyjny chaos. Trasa 8. edycji Energa Gdańsk Maratonu została zmodyfikowana i poprowadzona przez najważniejsze punkty miasta, co w praktyce oznacza blokady w centrum, nad morzem i w rejonie hal widowiskowych. Organizatorzy mówią o święcie sportu. Mieszkańcy szykują się na długi dzień z utrudnieniami. Kilkadziesiąt kilometrów wyłączonych z ruchu Start zaplanowano na godz. 9.00 w niedzielę. Biegacze ruszą w trasę liczącą ponad 42 kilometry, a wraz z nimi ruszy lawina czasowych zamknięć ulic. W grę wchodzą nie tylko odcinki





