Dziki coraz bliżej ludzi w Warszawie. Jedno złe zachowanie może skończyć się tragedią

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

Jeszcze niedawno takie spotkania były rzadkością. Dziś w Warszawie coraz częściej widzimy dziki na chodnikach, parkingach i między blokami. Wystarczy wieczorny spacer na Wawrze, Ursynowie czy Białołęce, by natknąć się na całe stado. Wraz z tym zjawiskiem wraca gorąca dyskusja: czy dziki powinny być w mieście, czy też należy je bezwzględnie usuwać. Jedno jest pewne – my musimy wiedzieć, jak się zachować.

Fot. Pixabay

Spotkanie z dzikiem w Warszawie. To już codzienność

Widzimy to coraz częściej. Dziki pojawiają się nie tylko na obrzeżach, ale też w gęsto zabudowanych dzielnicach. Szukają jedzenia w śmietnikach, spacerują po osiedlach, a czasem zatrzymują ruch na ulicach.

Problem nie polega tylko na ich obecności, ale na tym, iż tracą naturalny lęk przed człowiekiem.

To właśnie wtedy dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

Najważniejsza zasada: nie podchodź

Gdy spotkamy dzika, pierwsza reakcja ma najważniejsze znaczenie.

Nie podchodzimy. Nie karmimy. Nie próbujemy zrobić zdjęcia z bliska.

Dziki mogą wydawać się spokojne, ale w każdej chwili mogą zareagować agresją – szczególnie, jeżeli poczują zagrożenie.

Najbardziej niebezpieczne są lochy z młodymi. Wtedy instynkt obronny działa natychmiast.

Co zrobić krok po kroku?

Jeśli zobaczymy dzika na swojej drodze, działamy spokojnie i bez gwałtownych ruchów.

– zatrzymujemy się i oceniamy sytuację
– zachowujemy dystans, minimum kilkanaście metrów
– powoli się wycofujemy, nie odwracając się gwałtownie plecami
– nie krzyczymy i nie wykonujemy nagłych ruchów

Jeśli zwierzę zacznie się zbliżać, najlepiej schować się za przeszkodą – samochodem, drzewem lub wejść do budynku.

Czego absolutnie nie robić?

W Warszawie widzieliśmy już sytuacje, które mogły skończyć się bardzo źle. Ludzie próbują głaskać dziki, dokarmiać je albo podchodzić dla zdjęcia.

To błąd.

Dziki to dzikie zwierzęta. choćby jeżeli wyglądają spokojnie, mogą zaatakować w ułamku sekundy.

Szczególnie niebezpieczne jest:

– próbowanie przepędzania zwierzęcia
– zbliżanie się do młodych
– dokarmianie

Warszawa podzielona. Co dalej z dzikami?

Temat dzików wraca w stolicy regularnie. Jedni mieszkańcy domagają się ich odłowu i wywożenia poza miasto. Inni uważają, iż to naturalna część ekosystemu.

Widzimy jednak, iż problem narasta. Im więcej jedzenia w mieście, tym więcej dzików zostaje na stałe.

To tworzy napięcie między bezpieczeństwem mieszkańców a ochroną zwierząt.

Co to oznacza dla nas w Warszawie?

Musimy przyjąć jedną rzecz: dziki już są częścią miejskiej rzeczywistości.

Dla nas oznacza to konkretne zasady:

– zamykamy śmietniki i nie zostawiamy jedzenia na zewnątrz
– uczymy dzieci, jak reagować na spotkanie z dzikiem
– zachowujemy dystans i zdrowy rozsądek

To nie jest problem, który zniknie w najbliższym czasie. Dlatego najważniejsze jest jedno – nasze zachowanie.

Bo w starciu człowieka z dzikiem to nie siła decyduje, tylko rozsądek.

Idź do oryginalnego materiału