Są delikatne i lekko orzechowego w smaku, który zbliżony jest do szparagów – tak smakują młode, ugotowane pędy dzikiego chmielu. Surowe można wrzucić do sałatki.
Dziki chmiel to roślina, która charakteryzuje się bardzo, wprost niezwykle szybkim wzroście. Z obserwacji wynika, iż dziki chmiel potrafi urosnąć o kilka metrów w ciągu jednego sezonu. Warunkiem są jednak żyzna i wilgotna gleba oraz słoneczne lub półcieniste stanowisko. W Polsce dziki chmiel rośnie dziko przy płotach, drogach i nieużytkach.
Młode pędy dzikiego chmielu na zachodzie Europy są luksusem i osiągają ceny choćby tysiąca euro za kilogram. Najcenniejsze są białe pędy, spod ziemi, wybierać należy szczytowe pędy, które łatwo się łamią, ponieważ to one są najdelikatniejsze w smaku.
W kuchni przygotowuje się je jak szparagi: można je podsmażyć na maśle, gotować na parze, wrzucić do makaronu, jajecznicy albo podać z jajkiem na miękko i sokiem z cytryny.
Dziki chmiel warto uprawiać w ogrodzie, ponieważ bardzo gwałtownie utworzy gęstą, naturalną zieloną ścianę albo zamaskuje brzydkie elementy ogrodu czy podwórka.
Jak mówią leśnicy, dobrze znający tę roślinę, dziko występującą na drogach i nieużytkach, trzeba mieć na uwadze, iż należy ona do roślin silnie ekspansywnych i poprzez rozłogi korzeniowe bardzo gwałtownie rozprzestrzenia w terenie. Może zagłuszyć inne rośliny, a jej usunięcie bywa trudne.
Oprócz zastosowania kulinarnego młodych pędów dzikiego chmielu, warto wiedzieć, iż jest to roślina stosowana do warzenia piwa, ekstrakt z niej wykorzystuje się w medycynie, jest stosowana na bezsenność i uspokojenie oraz jako naturalny lek o adekwatnościach antyseptycznych i antybakteryjnych.














