Dziesięć w skali absurdu z dygresjami od kukułki / gruszka

publixo.com 57 minut temu

Kłócą się sztuczne twory. Argumenty jak kamienie z procy:
– Jestem autentyczny/-a! AUu!
– Ja – prawdziwszy/-a, niż prawda, nieprawdaż?!
– Aj am guru/-a, neguję wszystko, zwlasza ortografię i wartości.
– Popatrzcie na mnie – Herma Frodyta / Her Fro. Zła albo zło, dobra, no może dobry.

* * *

Kukułka podgląda przez szparę w zegarze.
– A kuku! Widzę was, widzę, okukam, ofukam, bo czas jest najwyższy. Wystarczy poczekać, schować się, na godzinę, dwie...
W kuchni pachnie rozkminek, dymek z dymnika, kwasek we fiolce.
– A kuku, a kuku, aż ku...!

* * *

Właśnie trwa promowanie wizerunku nosiciela wizerunków i wcieleń. Hasło reklamowe, albo slogan: `w jednym ciele nosiciele!` W y g r a M y / J A znaczy. I znaczę teren (...) więc znaczę.

* * *

Kukułka widzi wskazówki. Czas się nie zmienia. Przeskakują godziny.
– Okuka wcześniej czy później, więc do...
Kolejnego absurdu aż po kres feminatywów.




Idź do oryginalnego materiału