Dzisiejsza kuchnia pełna jest wyszukanych składników i zagranicznych przepisów, ale wciąż najbardziej poruszają nas smaki, które kojarzą się z domem rodzinnym. Kiedyś nie trzeba było iść do marketu – wystarczyło wyjść na dziką łąkę lub pod płot. To tam dziadek zrywał zielone listki, z których babcia wyczarowywała kultową, kwaśną zupę.