Dziadek Jest lato. Wracam wieczorem do domu po treningu. Nagle widzę starszego pana, leży na asfalcie, zupełnie bezradny, nie potrafi się podnieść. Wszyscy mijający go ludzie omijają go z daleka, jakby bali się, iż jest pijany. On tylko coś mamrocze pod nosem i wyciąga ręce w kierunku ludzi. Mama od małego powtarzała mi, żeby pomagać […]