No i co, wybieraj: ja albo twój brat i ten cyrk panienek! Kompletnie przegiąłeś. Najpierw całą swoją rodzinę zwaliłeś na moją głowę, a teraz to jeszcze obcych sprowadzasz? Świetnie się urządziłeś, nie powiem! Wiktoria stała na środku sypialni i aż się trzęsła. W wyciągniętej dłoni ściskała dowód rzeczowy czyjeś rajstopy, wyraźnie nie jej. Przed chwilą […]