Dwie strony samotności Aleksandra stała przed lustrem, lekko przygryzając dolną wargę. Palce nerwowo poprawiały kosmyk włosów, co chwilę układając go w idealny kok jakby od tego zależało coś naprawdę ważnego. Trzydzieści pięć lat wiek, który w reklamach określa się jako rozkwit, a w prywatnych notatnikach jako kryzys. Udana kariera, przytulne mieszkanie w samym sercu Warszawy, […]