Gorący okres w sklepach i hurtowniach oferujących znicze i świece. Jak się okazuje coraz więcej osób jest gotowych zapłacić więcej, aby ogień palił się dłużej. W tym roku duże wzięcie mają także urządzenia solarne i elektryczne.
Wiele osób decyduje się na zakup jednego większego znicza na grób, ewentualnie wymienia wkłady w zniczach, które kupili w latach ubiegłych. Jak mówią, tak jest i oszczędniej, i ekologicznie. Wzięciem cieszą się także znicze solarne, które służą na dłużej.
Tomasz Przeworski z firmy TAP W Kielcach potwierdza, iż także w swojej firmie widzi zainteresowanie zniczami solarnymi.
– To dobry wybór zwłaszcza wtedy, gdy odwiedzamy rzadziej groby. Urządzenia potrafią świecić choćby 2-3 lata. Trzeba jednak pamiętać, iż decydujemy się wtedy na światło elektryczne, nie zaś na żywy ogień. Koszt produkcji takiego znicza jest większy, więc automatycznie to droższy produkt, można powiedzieć premium. Ale sprzedajemy ich coraz więcej – zaznacza.
28.10.2026. Kielce. Znicze i kwiaty. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielceCeny takich zniczy zaczynają się od ok. 50 złotych, ciężko wskazać górną granicę – to choćby i 200 złotych.
Michał Łukasik z firmy M-Znicz ocenia, iż w tym roku klienci za znicze i wkłady zapłacą nieco więcej . To wzrost ok. 10-15 procent.
– W tym roku zauważam, iż każdy woli coś większego postawić na grobie – jedną, dwie sztuki, nie zaś kilkanaście. My oferujemy znicze od 5 do choćby 300 złotych. Najwięcej mamy takich w granicach 50-60 złotych i te cieszą się największym wzięciem – zaznacza.
Klienci zwracają uwagę na wygląd zniczy. Co roku można mówić o pewnych trendach. W tym roku podobają się te z dedykacjami, a także takie, które wyglądają elegancko i są metalizowane, dobrze wykończone. Dziś próżno szukać w sklepach zniczy w kolorach żółtym czy czerwonym, teraz raczej stawia się na bezbarwne szkło, zdobne elementy są w srebrze, złocie czy graficie.
28.10.2026. Kielce. Znicze i kwiaty. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielceWiele osób, gdy już posiada duży porządny znicz, potem dokupuje jedynie wkłady. Te w największych ilościach kupowane są przy cmentarzach, o czym mówi pani Jolanta handlująca przed kieleckim cmentarzem na ulicy Ściegiennego.
– Trzeba zapłacić od 3 złotych do choćby kilkunastu złotych. Wielu osobom podobają się nalewane znicze, ale najwięcej decyduje się jednak na takie z wkładami, bo potem wystarczy je regularnie wymieniać – mówi.
Tuż przed dniem Wszystkich Świętych klienci przy cmentarzach kupują świeże kwiaty. Cena tych okazałych to ok. 50 złotych.











