„Znowu kanapka?” – jeżeli to pytanie coraz częściej pada przed wyjściem do szkoły, to znak, iż najwyższy czas trochę urozmaicić zawartość śniadaniówki naszego malucha. Powrót do szkoły oznacza przecież powrót do codziennej rutyny, a wraz z nią pojawia się dobrze znane rodzicom wyzwanie: co przygotować dziecku, żeby było smacznie, różnorodnie i jednocześnie nie wymagało spędzenia pół poranka w kuchni? Na szczęście drugie śniadanie nie musi oznaczać codziennie tej samej kanapki. Wystarczy kilka prostych produktów i pomysłów, które można dowolnie ze sobą łączyć. Jogurt z owocami, twarożek, placuszki czy domowy dip mogą sprawić, iż szkolna przerwa stanie się małą kulinarną przyjemnością. Co więcej, wiele takich propozycji można przygotować wcześniej, dzięki czemu poranki pozostaną nieco mniej nerwowe.