Dowbor zaliczył wpadkę na ramówce TVN-u. Spójrzcie na marynarkę. Ekspert nie miał litości

gazeta.pl 1 godzina temu
Maciej Dowbor jako jeden z pierwszych pojawił się na ściance ramówkowej TVN-u. Dziennikarz chciał prezentować się elegancko, ale coś nie wyszło. Wszystkiemu winna była za mała marynarka.
Na 17 lutego stacja zaplanowała swoją imprezę ramówkową, której celem jest przedstawienie oferty wiosennej programowej TVN-u. Na ściance promującej imprezę pojawiło się wiele gwiazd stacji. Nie zabrakło również Macieja Dowbora. Dziennikarz prezentował się na czerwonym dywanie w nieco ekscentrycznym wydaniu.


REKLAMA


Zobacz wideo Koroniewska rzadko mówi o córkach. Tak reagują na reelsy Dowborów


Maciej Dowbor w za małej marynarce na ramówce TVN-u
Maciej Dowbor jest jednym z współgospodarzy "Dzień dobry TVN", nic więc dziwnego, iż był obecny na imprezie ramówkowej stacji. Prezenter chciał prezentować się elegancko, dlatego wskoczył w białą koszulę, ciemne garniturowe spodnie oraz czarne pantofle. Całość uzupełniała marynarka o smokingowym kroju. Niestety, ta była zdecydowanie niedopasowana i za ciasna. Uwagę zwracały zwłaszcza zbyt krótkie rękawy. Na niektórych zdjęciach widać, iż prezenter "walczył" z marynarką, próbując ją okiełznać, kiedy podciągała się przy kolejnych ruchach.
Maciej Dowbor na ściance. ZDJĘCIAOtwórz galerię
O ocenę tej stylizacji poprosiliśmy eksperta. Stylista fryzur i redaktor modowy Michał Musiał również zwrócił uwagę na za małą marynarkę prezentera. "Maciej Dowbor zdecydował się na dość klasyczne rozwiązanie. Zamysł sam w sobie nie był zły, jednak całkowicie poległy tu proporcje i rozmiary" - zaczął ekspert. Po chwili dodał:
Marynarka jest za mała i ma stanowczo za krótkie rękawy. Spodnie również wydają się kuse. Wystarczyło wybrać te same rzeczy, ale o dwa rozmiary większe i byłoby o niebo lepiej
- podsumował.


Maciej Dowbor szczerze o dorastaniu bez mamy. "To jest bardzo złożona sprawa"
Prezenter został zapytany o swoje dzieciństwo w rozmowie z Jastrząb Post, w której przyznał, iż sporą część młodzieńczych lat spędził bez mamy, Katarzyny Dowbor. Choć dziś są sobie bardzo bliscy, początki ich relacji nie były tak oczywiste. - To jest bardzo złożona sprawa i nie wiem, czy akurat ścianka jest najlepszym miejscem, żeby o tym rozmawiać. Moi rodzice zostali rodzicami bardzo młodo, zwłaszcza moja mama, bo miała dosłownie 18-19 lat. Tak się życie potoczyło i te koleje losów ułożyły się w taki sposób, a nie inny. Dużą część dzieciństwa spędziłem z moim ojcem i z moimi dziadkami od strony ojca, którzy wywarli ogromny wpływ na moje wychowanie i na zbudowanie pewnych wartości - wyznał Dowbor. Więcej na ten temat TUTAJ.
Idź do oryginalnego materiału