Dostałam 300 zł na wyprawkę szkolną i ruszyłam do dyskontów. Największym problemem nie były ceny

kobieta.onet.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Za 300 zł kupiłam przybory szkolne i akcesoria. Wciąż nie mam wszystkiego


Kucam przy koszu z przyborami szkolnymi w Biedronce i przekładam kolejne opakowania flamastrów. Pachnące, brokatowe, ze stempelkami. Zwykłych nie ma. W kieszeni mam listę zakupów dla czwartoklasisty i 300 zł z programu "Dobry Start". Po dwóch godzinach biegania między dyskontami okazało się, iż problemem nie są tylko ceny. Czasem trudniej znaleźć zwykły blok techniczny niż kolejny brokatowy gadżet.
Idź do oryginalnego materiału