- Przeczytałam artykuł o wdowie, która otrzymała 400 zł renty wdowiej i śpieszę się pochwalić iż ja otrzymałam 4,08 zł. Czemu się czuje jakby mi napluto w twarz? Bo jest limit dochodu. Pytam, kto ustanowił taki limit? Czy pani minister też ma limit otrzymywanej pensji? Dlaczego do dochodów wlicza się dodatek opiekuńczy? Przecież emerytura jest za wysługę lat! - pyta rozgoryczona pani Maria T.
Tu możecie przeczytać historię Teresy https://www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/maz-teresy-bral-emeryture-tylko-przez-dwa-lata-renta-wdowia-to-kpina/w4d22dl,30bc1058
Pani Wanda opisuje historię swojej teściowej, w imieniu której składała dokumenty do ZUS:
- Jest wdową od ponad 30 lat, ma w tej chwili lat 96. W efekcie emerytura wraz z rentą wdowią okazała się niższa od świadczenia otrzymywanego wcześniej. Teściowa pobiera 500+ dla osób po 75 roku życia. Teraz ten dodatek 500+ został pomniejszony o kwotę renty wdowiej – około 200 zł, a ponieważ wzrosła emerytura, to zwiększyła się składka zdrowotna. W sumie wychodzi mniej o 100 zł. Czy o to chodziło rządzącym? - pyta.
- Ja należę do tej grupy emerytek-wdów, które obowiązująca ustawa całkowicie pomija. Mój mąż zmarł cztery lata temu. Po jego śmierci zrezygnowałam z własnej emerytury i przeszłam na rentę po mężu. Mimo tego, iż otrzymałam ją w wysokości 85% jego świadczenia emerytalnego i tak było to dla mnie rozwiązanie finansowo korzystniejsze – pisze Maria K. - Oczywiście, podpisałam petycję w sprawie wdowich emerytur, ale jej treść nie przypominała zasad wpisanych do uchwalonej ustawy. W petycji była mowa o trzykrotności średniej emerytury jako o limicie kwalifikującym do świadczenia, sejm uchwalił "najniższą gwarantowaną emeryturę". I w ten oto sposób państwo ustawowo wyrzuciło mnie za burtę jako obywatelkę trzeciej kategorii. Tymczasem na stronie Ministerstwa Rodziny Pracy i Płacy w zakładce "Renta wdowia" jeszcze dziś można przeczytać: „Renta wdowia to największy projekt społeczny Koalicji 15 października. Ustawa jest realizacją obywatelskiego projektu, wspieranego przez Lewicę i OPZZ, który poparło ponad 200 tysięcy obywateli.” [Źródło: https://www.gov.pl/web/rodzina/renta-wdowia; 17-01-2026, godz. 16:45].
Pozwolę sobie jeszcze na dwa słowa o polityce wykluczenia. Dokładnych danych statystycznych ZUS i inne zakłady emerytalno-ubezpieczeniowe nie publikują. Z doniesień medialnych udało mi się pozyskać informację, iż w ostatnich 4 latach skokowo przybywa emerytów ze świadczeniem powyżej 7 tys. zł miesięcznie brutto. To nie jest zawrotna kwota. Wrażenie natomiast robi liczba: jest już nas ok. 600 tysięcy obywateli. Ilu z nas dzisiaj jest wdowcami/wdowami? Nie umiem powiedzieć. Wiem natomiast, iż za pół roku, za rok będzie nas więcej niż dzisiaj. I zwiększać się będzie w tej grupie liczba osób dobrze wykształconych, o wysokich kwalifikacjach, długo i ciężko pracujących. W nagrodę za swoją kilkudziesięcioletnią pracę i płacenie składek przez siebie lub współmałżonków po dwóch latach odczują pierwsze oznaki pauperyzacji. Zapewniam - to nie jest radosne odczucie. Moje pytanie brzmi: czy pauperyzacja klasy średniej w przedziale wiekowym 65+ jest celem polityki społecznej, rodzinnej i zdrowotnej państwa? Czy nasze państwo ma w ogóle jakąś strategię budowania polityk społecznych? Zasady finansowego kwalifikowania obywateli do skorzystania z prawa do wdowiej emerytury świadczą o groźnym upolitycznieniu działań rządu oraz organów ustawodawczych, które w konsekwencji staje się polityką wykluczenia. Nie wspominam już o tym, iż ustawa o wdowich emeryturach sprzeczna jest z logiką leżącą u podstawy ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym i jest tak skrajnie populistyczna, jak 500+ na każde dziecko w pierwszej ustawowej odsłonie.
Kto nie może dostać wdowiej renty?
Powodów, dla których ZUS odmawia przyznania wdowiej renty jest kilka:
Przekroczenie limitu dochodowego - suma emerytury/renty i renty rodzinnej po zmarłym małżonku przekracza trzykrotność najniższej emerytury.
Brak prawa do renty rodzinnej - nie spełnia się warunków, by otrzymać rentę rodzinną po zmarłym mężu/żonie (np. brak wspólności majątkowej do dnia śmierci).
Ponowne małżeństwo - wstąpienie w nowy związek małżeński (nie dotyczy konkubinatu) pozbawia prawa do renty wdowiej.
Nieosiągnięcie wieku emerytalnego - wymagany wiek to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, choć prawo do renty rodzinnej musi być nabyte po ukończeniu 55/60 lat.
Nabycie prawa do renty rodzinnej zbyt wcześnie - prawo do renty rodzinnej powstało wcześniej niż 5 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego (np. w wieku 50 lat).
Te przepisy stały się powodem licznych skarg wysyłanych do Rzecznika Praw Obywatelskich.
„ Większość skarg kierowanych do RPO kwestionuje wprowadzenie wymogu nabycia prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż 5 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Oznacza to konieczność nabycia prawa do renty rodzinnej w wieku nie wcześniej niż 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Skarżący zwracają uwagę, iż wiek uprawniający do nabycia prawa do renty rodzinnej w systemie powszechnym i rolniczym zarówno dla wdowy jak i wdowca wynosi 50 lat. A uprawnienie do tego świadczenia w niższym wieku można nabyć również w związku z niezdolnością do pracy czy opieką na dziećmi. Nie każdy zatem wdowiec lub wdowa uprawniony do renty rodzinnej, choćby był uprawniony do świadczenia w najniższej wysokości, będzie adresatem nowych zasad zbiegu. Wyłączeni zostali ci, w szczególności, co owdowieli wcześniej.
Skarżący powołują się na naruszenie zasady równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) przy określaniu zakresu podmiotowego nowych regulacji. Wskazywano na dowolność przyjętego kryterium nabycia prawa do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż 5 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego.
Część skarg kwestionowała też ograniczenia wysokości sumy świadczeń w zbiegu do trzykrotności najniższej emerytury oraz wskaźników procentowych 15% i 25%, co zasadniczo odbiega od propozycji projektu obywatelskiego.” czytamy na stronie RPO.
Rzecznik występował w tej sprawie już dwukrotnie do Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Z uzyskanej od ministerstwa odpowiedzi wynika, że: zgodnie z art. 16 ustawy z dnia 26 lipca 2024 r. Rada Ministrów dokona w 2028 roku weryfikacji wskaźnika wysokości świadczeń w zbiegu, w celu oceny zasadności jego podwyższenia, uwzględniając na tle sytuacji społeczno-gospodarczej kraju położenie grup uprawnionych na mocy niniejszej ustawy do wypłaty świadczeń w zbiegu. Będzie to również okazja do całościowego przeglądu rozwiązań prawnych dotyczących renty wdowiej, w tym – kręgu osób uprawnionych do korzystania z tego rozwiązania.
Źródło
https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/rpo-renta-wdowia-zasady-wyplat-mrpips-kolejne-odpowiedz?fbclid=IwY2xjawPaD9FleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFHS0ZOUVBzRWpzWmVrbE5Lc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHhlDUEYXtT6gQBTQLx7XY1hJZRMZQl8JHiBQ8LouDHQWu_u08qEQ9UeR7pfJ_aem_Fu2QzecozdbM5QVP91m72Q
