Dopóki żyję, nigdy nie jest za późno. Dziennik osobisty No to co, mamo, zgoda? Jutro po ciebie podjadę i wszystko już załatwione. Jestem pewien, iż ci tam się spodoba pośpiesznie zakładałem płaszcz, zamykając za sobą drzwi. Moja mama, Anna Zielińska, opadła zmęczona na kanapę. Po długich namowach ostatecznie się zgodziła. Sąsiadki nie kryły zachwytu: Twój […]