Zanim przyjedzie autobus Koniec października w Warszawie ma swój niepowtarzalny klimat. W powietrzu czuć chłód, aromat mokrych liści i zapowiedź pierwszego przymrozku. W taki wieczór Weronika, otulona wielkim, kraciastym szalem, stała na przystanku i z tęsknotą patrzyła na powoli przesuwające się auta. W dłoni miała telefon, który uparcie milczał i nie mógł złapać zasięgu. W […]