Dlaczego w latach 60. stewardesy ubierali najwięksi projektanci świata?

styl.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Cztery stewardesy w kolorowych sukienkach stoją na płycie lotniska przy dużym samolocie pasażerskim.


Balenciaga, Pucci, Balmain. Dziś ich nazwiska kojarzymy przede wszystkim z wybiegami i historią wielkiej mody, ale kilkadziesiąt lat temu ich projekty można było zobaczyć także tysiące metrów nad ziemią. W latach 60. uniform stewardesy potrafił wyglądać jak wyjęty z sesji modowej, a linie lotnicze regularnie zwracały się do najbardziej cenionych projektantów swoich czasów. Nie był to jednak wyłącznie efekt fascynacji modą ani ekstrawagancja charakterystyczna dla epoki. Za tymi współpracami stały bardzo konkretne powody, które wiele mówią o tym, czym adekwatnie było wtedy latanie.
Idź do oryginalnego materiału