Dla wielu to najprawdziwsze święta. Tak wyglądała Wielkanoc w PRL-u
Zdjęcie: Starsza kobieta z siwymi włosami w zielonej chustce i fartuchu przed prowizorycznym budynkiem i siatką ogrodzeniową.
Dziś przygotowania do Wielkanocy są proste: robimy listę zakupów, jedziemy do supermarketu i w ciągu godziny mamy wszystko - od jajek po gotowego mazurka. W czasach PRL-u taka lista była raczej listą marzeń, a jej realizacja wymagała sprytu, znajomości i sporej dawki cierpliwości. Oficjalnie władze nie były zachwycone religijnym charakterem świąt. W mediach przez lata próbowano choćby zastąpić Wielkanoc neutralnie brzmiącymi "świętami wiosennymi". Jednak w polskich domach tradycja miała się dobrze. I choć zdobycie składników bywało trudne, wielkanocny stół potrafił wyglądać naprawdę imponująco.













