Dewaluacja wartości czyli idzie nowe
Opisywałem już jak współcześni czerwoni,- słowo tolerancja zastąpili tolerancją represywną, czyli niczym innym represyjnym systemem zaś tolerancję określili ramami swego światopoglądu.
Reszta jest cenzurowana – oczywiście tu nie może być mowy o tolerancji jedynie o zamachu na nią .
Teraz mamy nowy temat w Polsce – małżeństwo.
Następna profanacja i bluźnierstwo nie mające nic wspólnego z istotą tego związku a jedynie z dewaluacją i rozmyciem jego ważnego znaczenia.
A jednak istnieje jakaś niezwykła siła, której niezwykle zależy na takiej profanacji tego świętego związku, którego założenie i zdrowe zasady ewoluowały tysiące lat by teraz jakaś opłacona albo zmanipulowana pinda z różowymi włosami oznajmiła iż można to urządzić lepiej.
Nie przypuszczam tu w najmniejszym stopniu by jakiemukolwiek homosiowi chciało się afiszować ze swym skrzywieniem .
Oczywiście większość Polaków nie widzi najmniejszej potrzeby legalizować związek dwóch homoseksualistów jako małżeństwo.
Czyli to akt narzucony i to poprzez indoktrynację i pokrętną manipulację prawną .
A więc stawka jest wysoka – skoro łamią nad tym głowy wielcy szubrawcy naszego świata.
Jaką podłą rolę ma odegrać ta mistyfikacja niby szacunku dla ped….w ? Nie wiem, może depopulacja, deprawacja młodzieży, a może to tylko temat zastępczy.
Co by to nie było, to przypomina rewolucję w Rosji, która też obfitowała w wynalazki zmian moralnych, pokrętności prawnej i wypaczanie pojęć do stopnia groteski.
Co pięknie opisał Sołżenicyn w swym Archipelagu Gułag albo Orwell w Folwarku Zwierzęcym.
Niedawno czytałem – takiego jednego- o lewackich poglądach, który właśnie podpiera się Orwellem i uznał iż to kanon jego myślenia …… Tak to właśnie niejeden cymbał poczuł się dumny iż zrozumiał prosty i boleśnie oczywisty język w ,,folwarku zwierzęcym,, i zakwalifikował siebie jako awangardę intelektualną jednocześnie będąc ślepym na współczesną i na naszym podwórku groteskę rodem właśnie z Folwarku Orwella.
Myślę iż obecny stan jest możliwy tylko dlatego, iż możliwa była indoktrynacja ideologiczna tak dużej części społeczeństwa, i jakakolwiek próba wyrwania naszego biednego państwa z tego stanu będzie musiała pokonać najpierw nasze polskie zombie.
Tak ! Taki mamy stan na dziś.
A czy ty domagasz się suwerenności naszego państwa ? Wszak to oczywiste pragnienie .
A może domagasz się w to miejsce praw dla wszelakiej seksualnie pokręconej społeczności ?
To test na normalność.
To hasło ,,normalność,, tez zostało zdewaluowane i to przez partię na którą większośc z was tu głosowała .



