Damięcka z grafiką na tłusty czwartek. Pączek Trump robi furorę

gazeta.pl 1 godzina temu
Tłusty czwartek wszystkim kojarzy się z pączkami. Matylda Damięcka postanowiła wykorzystać miłość Polaków do tych słodkości i stworzyć dla nich wyjątkową grafikę. Zrobiła to w niekonwencjonalny sposób.Grafiki Matyldy Damięckiej cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Artystka w ten sposób komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Rysunki często odnoszą się do jakiegoś konkretnego wydarzenia lub związane są z jakimś konkretnym dniem. Pojawiały się m.in. na Dzień Babci, Dzień Matki czy walentynki. Nic więc dziwnego, iż Damięcka postanowiła zamieścić coś także w tłusty czwartek. Grafika z Donaldem Trumpem wywołała niemałe poruszenie.
REKLAMA






Zobacz wideo

Jakim pączkiem byłby Karol Nawrocki? Posłowie w Sejmie odpowiadają



Donald Trump na grafice Matyldy Damięckiej. "Interes pączkowy legnie w gruzach" "Pączuś" - czytamy pod najnowszą grafiką Matyldy Damięckiej. Widzimy na niej pączka oblanego lukrem i posypanego skwarkami. Artystka umieściła na nim wizerunek Donalda Trumpa. Twarz prezydenta Stanów Zjednocoznych idealnie wkomponowała się w ciasto. Z lukru udało się zrobić choćby charakterystyczną grzywkę. "Donult Skwark" - napisała Damięcka. Pod wpisem gwałtownie zaroiło się od komentarzy. "Lukru po kokardę, a w środku taki wytrawny", "Interes pączkowy legnie w gruzach", "Spalony pączuś" - pisali internauci. Grafikę znajdziecie poniżej. Grafiki Damięckiej wywołują mnóstwo emocji. Artystka zabrała głos na temat presji Niedawno jedna z internautek zwróciła Damięckiej uwagę, iż ta nie odniosła się do nagłośnionego ostatnio problemu działalności patoschronisk. Artystka nie przebierała w słowach. W odpowiedzi na komentarz wspomniała o niezdrowej presji, którą nakłada na nią coraz więcej osób. "Zajęłam się tematem, ale żadna z ilustracji nie nadawała się do publikacji. Nie przepadam za tym szantażem emocjonalnym, który w ostatnich dniach państwo na mnie uskuteczniają w związku z tym tematem. Jestem tylko jednym człowiekiem w tej ilustracyjnej działalności, za którą nie dostaję wynagrodzenia, poza ugaszeniem parzącej mnie od środka lawy sprzeciwu. Mam poza tym swoje życie i rachunki do opłacenia. Rozumiem, iż oferuje pani jakąś pomoc w odciążeniu mnie, żebym była skuteczniejsza w swojej działalności ilustracyjnej, żeby nie poczuła pani już więcej rozczarowania wobec mojej indolencji?" - podsumowała.
Idź do oryginalnego materiału