Czy treści publikowane przez białych mężczyzn na LinkedIn są widoczne dla większej liczby osób? — Co mówią ostatnie obserwacje i co to oznacza dla kobiet

seksdylematy.blog 3 godzin temu

W ostatnich tygodniach na LinkedIn i w mediach pojawiło się sporo dyskusji na temat możliwej stronniczości („biasu”) algorytmu — konkretnie: podejrzenia, iż treści publikowane przez mężczyzn (szczególnie białych mężczyzn) osiągają większy zasięg niż treści kobiet. Sprawę nagłośnił artykuł Fortune, który opisał eksperymenty użytkowniczek zmieniających swoje profile na męskie i obserwujących skok w zasięgach. Fortune+2The Guardian+2

Dla kobiet, które piszą na LinkedIn — ale też dla dziewczyn i kobiet w Polsce — to istotny temat: pokazuje, jak struktury — także te „niewidoczne” jak algorytm — mogą utrudniać bycie „usłyszaną” i widoczną. Przyjrzyjmy się, co wiadomo i co z tego wynika.


🧪 Co pokazują eksperymenty — i co o tym mówi Fortune

  • Wiele kobiet zdecydowało się na prosty eksperyment: zmieniły w profilu narodowość i płeć na „mężczyzna / white male”, a następnie obserwowały, czy ich posty zyskają lepszy zasięg. W wielu przypadkach — tak. The Guardian+1
  • W opisywanym przez Fortune teście: kobiety, które miały więcej obserwujących (ponad 150 tysięcy) — gdy publikowały jako kobiety — uzyskiwały słabą widoczność; po zmianie na mężczyzn: ich posty zyskały znacznie większy zasięg. TechFinitive+1
  • LinkedIn oficjalnie zapewnia, iż algorytm nie bierze pod uwagę płci, rasy ani wieku przy przydzielaniu zasięgów; ma opierać się na setkach innych „sygnałów” — np. branży, liczbie kontaktów, wcześniejszej aktywności. thepersistent.com+1
  • Jednak sam fakt, iż użytkowniczki uzyskiwały większy zasięg po tej tylko zmianie, skłania wielu do wniosku, iż istnieje strukturalny problem: „male-coded language” (język nacechowany stereotypowo męsko), sieć kontaktów i historyczna przewaga mężczyzn przekładają się na algorytmiczne wzmocnienie ich głosów. LinkedIn+1

Jednocześnie trzeba zaznaczyć — to nie jest twardy, naukowy dowód. To raczej zbiór obserwacji i anegdot. Same eksperymenty często mają zbyt wiele zmiennych, by traktować je jako ostateczne. LinkedIn+1


Dlaczego ten temat jest istotny – szczególnie dla kobiet

✔️ Bo to nie tylko media społecznościowe. To rynek pracy.

LinkedIn to dziś nie tylko platforma do networkingu — to miejsce, gdzie zdobywa się prestiż, kontakty, propozycje współpracy, klientów, pracodawców. jeżeli Twój głos jest mniej widoczny — skutecznie tracisz część tych możliwości.

✔️ Bo „niewidzialność” często łączy się z wyciszeniem.

Nie chodzi tylko o „lajki” i „komentarze” — chodzi o to, czy Twój punkt widzenia jest zapraszany do rozmowy, czy jesteś zauważana jako ekspertka, czy Twoja wiedza waży tak samo jak czyjaś.

✔️ Bo język ma znaczenie.

Użytkowniczki, które opowiadały, iż zyskały zasięg po przyjęciu „męskiego tonu” — mówią o zmianie stylu: więcej słów jak strategy, leadership, growth, drive, scale zamiast support, empathy, community, collaboration. To pokazuje, iż algorytm premiuje pewien model komunikacji — i ten model często kojarzy się z męskością. The Guardian+1


Co to znaczy dla Ciebie (i dlaczego warto o tym wiedzieć)

Jeśli jesteś kobietą i piszesz na LinkedIn — albo planujesz zacząć — warto:

  • Zwrócić uwagę na styl komunikacji — możesz testować język bardziej bezpośredni, zorientowany na rezultaty, żeby sprawdzić, czy algorytm to doceni.
  • Budować sieć kontaktów świadomie — liczba i struktura Twoich kontaktów mają znaczenie. Staraj się rozbudowywać sieć nie tylko wśród znajomych, ale także profesjonalistów z branży.
  • Publikować regularnie i być autentyczna — algorytm docenia aktywność, częstotliwość oraz zaangażowanie.
  • Nie brać wyników osobiście — jeżeli Twoje posty nie mają dużego zasięgu — to może być efekt struktury platformy, a nie Twojej wartości.

Czy to oznacza, iż LinkedIn „nienawidzi” kobiet?

Nie koniecznie.
Ale choćby jeżeli algorytm nie jest jawnie seksistowski, to dziedziczy nierówności świata realnego — nierównomierna sieć kontaktów, historyczna przewaga mężczyzn w biznesie, dominacja pewnego stylu komunikacji. Wszystko to wpływa na to, co widzimy i co platforma promuje. TechFinitive+1

To nie kwestia „bycia gorszą”, tylko systemu, który nagradza tylko część głosów.


Co może się zmienić — i co może zależeć od Ciebie

  • Być może LinkedIn (i inne platformy) zacznie publikować dane o tym, czy rzeczywiście istnieje bias — większa przejrzystość to pierwszy krok.
  • Coraz więcej kobiet publicznie mówi o tym doświadczeniu — to buduje presję na zmianę algorytmów i reguł platformy.
  • Każda kobieta, która świadomie publikuje, angażuje, buduje sieć — przyczynia się do zmiany. Im więcej nas pokazuje, iż wartość mierzona jest treścią, a nie płcią — tym trudniej będzie ignorować problem.

Podsumowanie

Artykuł z Fortune i seria eksperymentów na LinkedIn rzucają światło na to, co wiele kobiet od dawna podejrzewało: w sieci, tak jak w realnym życiu, niektórzy głosy są bardziej słyszane niż inne — często przez czynniki niezależne od jakości tego, co mówią.

Jeśli jesteś kobietą, która planuje być aktywna na LinkedIn — ale boisz się, iż Twój głos zostanie przytłumiony — wiedz, iż nie jesteś sama. I iż to, co możesz zrobić — to grać świadomie: budować sieć, testować styl, być obecna.

Bo dopóki kobiety milczą — system dominuje.
A dopóki kobiety mówią — mogą go zmienić.

Wilczyca

Idź do oryginalnego materiału