Niedługo mają rozpocząć się prace nad nową kładką – promenadą na wydmach, prowadzącą od wiatraka w kierunku zachodnim. I właśnie teraz warto zadać najważniejsze pytanie: co adekwatnie chcemy tam zbudować?
Czy znowu powstanie drewniana kładka, z której zamiast morza będziemy oglądać krzaki i piasek? Czy punkty widokowe faktycznie będą punktami widokowymi? A może tym razem stworzymy przestrzeń, która stanie się jedną z wizytówek Świnoujścia?
Bo przecież można inaczej.
Nasze wizualizacje pokazują pewną ideę. Nie chodzi o to, aby realizować ją jeden do jednego. Chodzi o klimat, pomysł i jakość. Drewniana promenada pięknie wpisana w wydmy, nastrojowe oświetlenie, miejsca do odpoczynku, tarasy widokowe, małe punkty gastronomiczne, kawiarnia, restauracja czy bar, gdzie wieczorem można usiąść z kieliszkiem wina, kawą albo zimnym napojem i patrzeć na Bałtyk.

Nowa kładka na wydmach w Świnoujściu może stać się wyjątkową promenadą z widokiem na morze, miejscami odpoczynku i gastronomią. Czy miasto wykorzysta tę szansę
Czy Świnoujście naprawdę nie zasługuje na taką przestrzeń?
Skoro ponownie wydajemy ogromne pieniądze na inwestycję, nie powinna ona być realizowana tylko dlatego, iż „jest w planie i trzeba ją zrobić”. Powinna być przygotowana z sercem, wizją i myśleniem o kolejnych dziesięcioleciach.
Promenada nie musi być wyłącznie trasą z punktu A do punktu B. Może być miejscem spotkań. Może żyć od rana do późnego wieczora. Może przyciągać turystów, ale przede wszystkim dawać mieszkańcom przestrzeń, z której będą dumni.
Oczywiście pojawia się pytanie o gastronomię i istniejące lokale przy obecnej promenadzie. Nowe punkty mogłyby oznaczać dodatkową konkurencję. Ale miasta nie można zamrozić tylko dlatego, iż kiedyś inwestycje kończyły się w określonym miejscu. Świnoujście rozwija się na zachód. Powstają tam apartamentowce i hotele. Za nimi musi podążać także przestrzeń publiczna.
Przez lata nikt poważnie nie rozbudowywał promenady w stronę wiatraka. Teraz pojawia się wyjątkowa szansa, żeby zrobić to dobrze.
Nie potrzebujemy kolejnej kładki, którą za kilka lat będziemy omijać bez emocji. Potrzebujemy miejsca, o którym ktoś przyjeżdżający do Świnoujścia powie:

Nowa kładka na wydmach w Świnoujściu może stać się wyjątkową promenadą z widokiem na morze, miejscami odpoczynku i gastronomią. Czy miasto wykorzysta tę szansę
„Wow. Tak powinno wyglądać nowoczesne nadmorskie miasto”.
Bo luksus nie zawsze oznacza marmury i pięciogwiazdkowe hotele. Czasem luksusem jest dobrze zaprojektowana przestrzeń, widok na morze, światło, drewno, miejsce do odpoczynku i możliwość wypicia kawy czy kieliszka wina podczas zachodu słońca.
Pytanie jest więc proste: czy nowa kładka będzie tylko kolejną inwestycją do odhaczenia, czy stanie się prawdziwą wizytówką Świnoujścia?
A Wy jak chcielibyście, żeby wyglądała ta część miasta? Zwykła kładka czy nadmorska promenada z prawdziwego zdarzenia?
- ŚWINOUJŚCIE ODWRÓCONE PLECAMI DO WODY. DLACZEGO MIASTO WCIĄŻ NIE MA PRAWDZIWYCH BULWARÓW?
- ŚWINOUJŚCIE: BLOKADY ZAMIAST LAWETY? CZY MIASTO CZEKA NA TRAGEDIĘ PRZY PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH?
- KOSZMAR MIESZKAŃCA WARSZOWA. „OD DWÓCH LAT PROSZĘ MIASTO O ZAJĘCIE SIĘ TYM TERENEM”






![Tłumy na Festiwalu „Dzik i Baran” w Burkatowie. Pieczyste znikało w mgnieniu oka [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Dzik-i-Baran-w-Burkatowie-12-09-2026-15.jpg)





