Święto Trzech Króli, przypadające 6 stycznia, jest dniem ustawowo wolnym od pracy i oznacza zamknięcie większości sklepów. Nie wszędzie jednak drzwi pozostaną pod kluczem – część placówek może działać legalnie, jeżeli spełnia określone warunki.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Czy w święto Trzech Króli sklepy są otwarte? Gdzie zrobisz zakupy 6 stycznia
Święto Trzech Króli, obchodzone 6 stycznia, to jeden z dni ustawowo wolnych od pracy. Dla wielu osób oznacza to czas odpoczynku i rodzinnych spacerów, ale w praktyce często pojawia się też prozaiczny problem – pusta lodówka i pytanie, czy tego dnia da się jeszcze zrobić zakupy. Odpowiedź brzmi: tak, ale nie wszędzie.
Zakaz handlu 6 stycznia – co mówią przepisy
6 stycznia obowiązuje w Polsce zakaz handlu wynikający z ustawy o dniach wolnych od pracy oraz przepisów regulujących handel w święta. Oznacza to, iż zdecydowana większość dużych sklepów i galerii handlowych pozostaje zamknięta. Nieczynne są hipermarkety, dyskonty, centra handlowe oraz markety budowlane, które na co dzień działają z udziałem pracowników zatrudnionych na umowę o pracę.
Celem tych regulacji jest nie tylko podkreślenie świątecznego charakteru dnia, ale również ochrona praw pracowniczych. Dla wielu pracowników handlu to jedna z niewielu okazji w roku, by spędzić dzień wolny z rodziną.
Gdzie mimo wszystko można zrobić zakupy
Polskie prawo przewiduje jednak wyjątki od zakazu handlu. Najważniejszy z nich dotyczy małych sklepów, w których za ladą stoi sam właściciel. o ile to on osobiście obsługuje klientów, placówka może być otwarta legalnie choćby w święto.
Dlatego 6 stycznia czynne bywają niewielkie osiedlowe sklepy spożywcze. Trzeba jednak liczyć się z ograniczonym asortymentem i krótszymi godzinami otwarcia – wszystko zależy od decyzji właściciela.
Oprócz tego zakaz handlu nie obejmuje:
- stacji paliw,
- aptek i punktów aptecznych,
- kawiarni, restauracji i barów,
- kin, teatrów i obiektów rozrywkowych,
- kiosków z prasą,
- piekarni i cukierni, jeżeli spełniają ustawowe warunki.
W praktyce oznacza to, iż podstawowe zakupy lub szybki posiłek poza domem są jak najbardziej możliwe.
Co z popularnymi sieciami typu Żabka
Szczególną kategorię stanowią sklepy franczyzowe, takie jak Żabka, Lewiatan czy Carrefour Express. Mogą one być otwarte 6 stycznia, ale tylko pod warunkiem, iż sprzedaż prowadzi franczyzobiorca, czyli właściciel sklepu, a nie zatrudniony pracownik.
Dlatego w jednym mieście część takich sklepów będzie czynna, a część zamknięta. Najlepiej sprawdzić to indywidualnie, np. na drzwiach placówki lub w aplikacji danej sieci.
Zakupy online – teoretycznie tak, praktycznie z opóźnieniem
Zakaz handlu nie dotyczy sprzedaży internetowej, więc zamówienia online można składać również w święto Trzech Króli. Trzeba jednak pamiętać, iż 6 stycznia jest dniem wolnym także dla firm logistycznych. Oznacza to, iż paczki nie zostaną doręczone tego samego dnia, a realizacja zamówień ruszy dopiero w kolejnym dniu roboczym.
Dla wielu osób to przypomnienie, jak bardzo codzienne funkcjonowanie zależy od sprawnie działającej logistyki – jeden dzień wolny potrafi zatrzymać cały łańcuch dostaw.
Dlaczego warto zaplanować zakupy wcześniej
Święto Trzech Króli od lat wpisuje się w kalendarz dni, w których handel wyraźnie zwalnia. Dla konsumentów oznacza to konieczność wcześniejszego planowania zakupów, a dla pracowników – realną przerwę od zawodowych obowiązków.
Choć dla części osób zamknięte sklepy bywają źródłem frustracji, eksperci zwracają uwagę, iż takie dni sprzyjają ograniczeniu impulsywnej konsumpcji i zachęcają do spędzania czasu w inny sposób – z rodziną, na spacerze lub poza domem.
6 stycznia większość sklepów w Polsce jest zamknięta, ale nie oznacza to całkowitego paraliżu zakupowego. Otwarte mogą być małe sklepy prowadzone przez właścicieli, stacje paliw, apteki oraz lokale gastronomiczne. Duże sieci i galerie handlowe pozostają jednak nieczynne, dlatego większe zakupy najlepiej zaplanować z wyprzedzeniem.















