Państwa bałtyckie nie postrzegają zagrożenia ze strony Rosji jako abstrakcyjnego. W analizie Céline Bayou – badaczki francuskiej uczelni Inalco specjalizującej się w krajach bałtyckich, która udzieliła wywiadu dziennikowi "Le Figaro" – wyłania się obraz regionu, który może stać się polem testu dla całego Zachodu.