Są osoby, które nie wyobrażają sobie dnia bez wczesnej pobudki i porannej kawy o świcie. Inni bez poczucia winy przeciągają poranek, wierząc, iż tylko dłuższy odpoczynek pozwala im stanąć na nogi. Taki podział widać również u seniorów, którzy nie muszą już dostosowywać się do grafiku pracy. Tylko które podejście jest zdrowsze? Neurolog wyjaśnia, jak naprawdę wygląda kwestia snu po 60. roku życia.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak mieszkają seniorzy w DPS-ie? Kwaśniewska zrobiła im metamorfozę
Ile godzin dziennie powinien spać senior? Tak na tę kwestię patrzy specjalista
Z czasem sen przestaje być taki jak dawniej i nie jest to żadna anomalia. Jak tłumaczy W. Christopher Winter, neurolog i autor książki "The Sleep Solution: Why Your Sleep Is Broken and How to Fix It", w wieku senioralnym zmienia się "architektura" wypoczynku. Ubywa snu głębokiego, a noc coraz częściej przypomina serię krótszych odcinków przerywanych wybudzeniami. To dlatego wielu seniorów otwiera oczy o 5 czy 6 rano, choćby jeżeli dzień zapowiada się spokojnie i bez pośpiechu.
Winter zwraca uwagę, iż 8 czy 9 godzin spędzonych w łóżku nie zawsze przekłada się na realny wypoczynek. Można leżeć długo, a wstać zmęczonym. Organizm potrzebuje snu, który jest poukładany i przewidywalny. Gdy jednego dnia pobudka wypada o 6, a kolejnego bliżej 10, wewnętrzny zegar biologiczny zaczyna się rozjeżdżać. W efekcie starsza osoba jest senna w środku dnia, brakuje jej energii rankiem albo długo przewraca się z boku na bok podczas zasypiania.
W przypadku seniorów problemem bywa więc nie tyle zbyt krótki sen, co jego rozregulowanie. Późna drzemka "na chwilę", dosypianie do południa po gorszej nocy lub kładzenie się spać bardzo wcześnie z obawy przed niewyspaniem mogą tylko pogłębiać regeneracyjny chaos. Regularna godzina pobudki działa jak punkt odniesienia dla całego organizmu. Stabilizuje rytm dnia, pomaga hormonom "wiedzieć", kiedy mają działać, a temperaturze ciała naturalnie spadać wieczorem i rosnąć rano.
Ważne jest też to, iż sen osoby starszej nie musi wyglądać tak samo jak sen trzydziesto- czy czterdziestolatka. Krótsza noc nie zawsze oznacza problem zdrowotny. jeżeli po przebudzeniu pojawia się gotowość do działania, a w ciągu dnia nie ma walki z opadającymi powiekami, organizm najpewniej dostał dokładnie tyle snu, ile potrzebował. Ważne nie jest więc "odsypianie za wszelką cenę", ale dopasowanie rytmu snu do własnego tempa życia. Nie chodzi o rekordy długości, tylko o wypoczynek, po którym dzień naprawdę da się przeżyć w dobrej formie. I każdy musi znaleźć na to swój złoty środek.
seniorzy/senRawpixel / Getty Images/iStockphoto
Czy warto brać tabletki nasenne? Mogą pomóc, ale nie zawsze
Wielu seniorów sięga po tabletki nasenne, bo oczekują szybkiego efektu. Mają zasnąć i wreszcie się wyspać. Christopher Winter zwraca jednak uwagę, iż leki bardzo często działają jak plaster na ranę. Maskują problem, ale wcale go nie rozwiązują. Sen po tabletce bywa głęboki na pierwszy rzut oka, ale nie zawsze oznacza prawdziwy odpoczynek. Część preparatów zmienia naturalny przebieg snu i ogranicza fazę głęboką, czyli tę, która odpowiada za realną regenerację.
Podobnie zdanie ma dr Małgorzata Fornal-Pawłowska. Jej zdaniem leki nasenne działają objawowo. Pomagają przetrwać trudniejszy moment, ale nie uczą organizmu zdrowego snu. Przy dłuższym stosowaniu pojawia się ryzyko przyzwyczajenia, a po odstawieniu bywa jeszcze gorzej niż przed rozpoczęciem terapii. Organizm zaczyna "czekać" na proszki, zamiast sam regulować rytm regeneracji i czuwania.
Eksperci podkreślają, iż u seniorów problemem bardzo często nie jest brak leków, ale to, co dzieje się w ciągu dnia. Długie drzemki po południu, nieregularne posiłki, mało światła słonecznego i niewielka aktywność fizyczna skutecznie psują nocny wypoczynek. Tabletka tego nie naprawi, bo nie zmieni codziennych nawyków. Dlatego coraz częściej mówi się o podejściu niefarmakologicznym. Opiera się ono na porządkowaniu rytmu dnia i pracy nad zachowaniami. To proces, który wymaga czasu i konsekwencji, ale daje trwalsze efekty. O której najczęściej wstajesz, gdy nie musisz się spieszyć? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.













