Czy mikrofalówka "niszczy" jedzenie? Dietetyk tłumaczy i ostrzega. To tu tkwi największy problem

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Kuchenka mikrofalowa od lat budzi emocje. Jedni korzystają z niej codziennie, inni unikają jak ognia w obawie o swoje zdrowie. Kto ma rację? Dietetyk Michał Wrzosek postanowił przyjrzeć się temu urządzeniu i wyjaśnić kilka kwestii.
Kuchenka mikrofalowa kojarzy się przede wszystkim z podgrzewaniem gotowych dań, zarówno przygotowanych w domu, jak i kupowanych w sklepach. Urządzenie jednak możesz też wykorzystać do gotowania. I tu pojawia się pytanie: czy jedzenie z mikrofalówki jest zdrowe? W przypadku dań gotowych łatwo natrafić na bogate w tłuszcz, cukier i sól wysoko przetworzone posiłki, które do najlepszych pod względem wartości odżywczych i wpływu na organizm nie należą. Ale co z innymi? Kwestii tej przyjrzał się dietetyk dr Michał Wrzosek.

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"



Czy kuchenka mikrofalowa "niszczy" jedzenie i sprawia, iż jest "napromieniowane"? Dietetyk tłumaczy
- Działanie mikrofali polega na wprawieniu w ruch cząsteczek wody. Dzięki temu jedzenie podgrzewa się od środka - podkreśla na nagraniu. Jak tłumaczy z kolei amerykańska federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA), mikrofale wytwarzane wewnątrz urządzenia są absorbowane przez żywność i wytwarzają ciepło, które następnie ją podgrzewa.
Dr Michał Wrzosek odniósł się też do jednego z najpopularniejszych mitów na temat tych urządzeń. Chodzi o twierdzenie, iż "jedzenie z mikrofalówki staje się napromieniowane". - Mikrofala nie promieniuje jedzenia i nie robi go radioaktywnego - podkreślił. I tę kwestię wyjaśniała EPA.
Promieniowanie niejonizujące wykorzystywane przez kuchenkę mikrofalową nie powoduje radioaktywności żywności
- czytamy. - Największy problem to to, co do niej wkładasz. Gotowe dania, plastikowe opakowania, wysokoprzetworzone jedzenie... To ci szkodzi - apeluje dietetyk.






Czy jedzenie z mikrofali traci wartości odżywcze? Okazuje się, iż niekoniecznie
A co z wartościami odżywczymi? Okazuje się, iż w niektórych przypadkach podgrzanie potrawy lub jej przygotowanie w mikrofali może być zdrowszą opcją od np. gotowania. - Dzięki temu, iż obróbka termiczna w mikrofali często jest krótka, to jedzenie zachowuje więcej witamin - zaznacza dietetyk Michał Wrzosek. Jak podaje portal demagog.org.pl, powołując się na artykuł opublikowany na stronie Harvard Medical School, przykładem może być witamina C, która rozkłada się podczas długiego gotowania w wodzie lub pieczenia w piekarniku. Podgrzanie w mikrofali pozwala zachować ją w większej ilości.



W kuchence mikrofalowej możesz więc spokojnie "gotować" np. warzywa na parze. Nie musisz kupować specjalnych pojemników i parowarów, równie dobrze sprawdzi się żaroodporny talerz i miska lub rękaw do pieczenia. Wystarczy, iż wlejesz 1-2 łyżki wody, wrzucisz pokrojone w mniejsze i równe kawałki ulubione warzywa i ustawisz odpowiedni program. W zależności od rodzaju, po 2-8 minutach będą gotowe. Pamiętaj, by unikać podgrzewania i gotowania w plastikowych naczyniach nieprzeznaczonych do stosowania w kuchenkach mikrofalowych.
Idź do oryginalnego materiału