Codzienne dojeżdżanie rowerem do pracy to dla wielu osób nie romantyczna wizja, ale twarda logistyka. Korki, dziury w asfalcie, przejazdy przez parki i ścieżki rowerowe o różnej jakości nawierzchni. Pytanie, czy rower zaprojektowany z myślą o szutrach i leśnych drogach sprawdzi się w miejskiej rutynie, jest jak najbardziej zasadne. Odpowiedź nie jest wcale jednoznaczna.