Czterech Polaków poszkodowanych w Chorwacji. MSZ wydało komunikat

polsatnews.pl 4 godzin temu

Czterech polskich obywateli zostało poszkodowanych w wyniku pożarów w Chorwacji - poinformował w piątek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Od kilku dni ten turystyczny kraj nękany jest przez groźny żywioł. Władze zdecydowały o ewakuacji turystycznego kurortu.

PAP/EPA/Stringer
Pożary w Chorwacji: turyści z Polski wśród poszkodowanych

Przez turystyczne kurorty w Chorwacji przetacza się fala pożarów. Wysoka temperatura i suche powietrze sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia.

Wśród poszkodowanych przez żywioł znaleźli się również turyści z Polski.

MSZ: Czterech Polaków poszkodowanych w chorwackich pożarach

- Czterech polskich obywateli zostało poszkodowanych w wyniku pożarów w Chorwacji, z czego jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii, a pozostałe opuściły już szpital - przekazał dziennikarzom rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Jak dodał, polski konsul zapewnia poszkodowanym wsparcie, w tym pomoc w uzyskaniu dokumentacji dla ubezpieczycieli zniszczonych samochodów i organizację powrotu do kraju.

ZOBACZ: Chorwacja bierze w kamasze. Przywraca obowiązkową służbę wojskową

- Apelujemy do podróżujących o śledzenie komunikatów oraz rejestrację w systemie Odyseusz - dodał Wewiór.

Chorwacja walczy w tej chwili z falą upałów, które przekraczają 40 st. C. Rekordowe temperatury odnotowano w ostatnich dniach w kilku miastach nad Adriatykiem, w tym w Splicie, około 30 km od Lokvy Rogoznicy.

Według Chorwackiego Związku Straży Pożarnej (HVZ) od początku roku odnotowano około 3900 pożarów lasów, które zniszczyły prawie 10 000 hektarów. Stanowi to wzrost o 75 proc. w porównaniu z tym samym okresem w 2025 r.

Pożary w Chorwacji. Tysiąc osób musiało uciekać z kurortu

Najgorsza sytuacja panuje w kurorcie Omisz w środkowej części Chorwacji - poinformowała agencja Reutera. W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.

Pożar najpierw strawił las sosnowy i otaczającą go roślinność, a następnie gwałtownie przeniósł na domy w miejscowości Lokva Rogoznica.

- Mieliśmy wyjątkowo trudną noc, mamy skomplikowaną sytuację na obszarze od Lokvy Rogoznicy do Omisz - powiedział lokalnym mediom komendant główny straży pożarnej Slavko Tucaković, cytowany przez agencję Reutera.

Zastępca burmistrza Omisza, Ivan Pavicevic powiedział portalowi Slobodna Dalmacija, iż pożar przez cały czas się rozprzestrzenia. - Wiatr nam absolutnie nie pomaga. Wiele domów zostało zniszczonych przez płomienie, a inne są poważnie zagrożone - dodał.

ZOBACZ: "Polska Chorwacja" na wyciągnięcie ręki. Zaledwie godzinę drogi od Bydgoszczy

Do pomocy w gaszeniu pożaru gotowe są cztery samoloty gaśnicze Canadair - przekazała nad ranem agencja AFP.

W sumie w nocy z czwartku na piątek z ogniem walczyło 157 strażaków i 44 wozy strażackie. Na miejsce wysłano dodatkowe posiłki z kilku chorwackich powiatów. Zamknięty został również odcinek głównej autostrady nadmorskiej w tym rejonie.

Około tysiąca osób, które uciekły przed płomieniami spędziło noc w hali sportowej w Omiszu.

Jak podała agencja Reutera w piątek ujawniono ciało jednej osoby, która zginęła na skutek pożarów w Chorwacji.

Idź do oryginalnego materiału