[CZERWIEC 26′] UTWORY MIESIĄCA

aleksandra.jursza.net 1 dzień temu

FIGHT CLUB / PODZIEMNY KRĄG

Siedząc w kinie nie sposób było oprzeć się wstępniakowi „Fight Clubu”. Energia tej muzyki aż wbijała w fotel, a odbiorca czuł jedno: to będzie genialny film.

Za design wstępniaka odpowiedzialny jest P. Scott Makela, a za utwór zespół The Dust Brothers. Z tego, co widzę, to byli odpowiedzialni za pełnowymiarowy soundtrack do filmu.

Mam jednak wrażenie, iż choć genialna to była sekwencja, to w domowych słuchawkach/głośnikach efekt nie jest aż tak widowiskowy, jak w kinie.

Szukam więc dalej utworu miesiąca.

THE INSIDER / INFORMATOR

O matko i córko, kombinacja sceny z utworem doprowadziła mnie do jakiegoś mentalnego orgazmu.

Za ścieżkę dźwiękową odpowiedzialny był duet Lisa Gerrard i Pieter Bourke. Wyszło im to znakomicie. pozostało inny utwór, który – jak widzę – internauci polubili, ale mnie przeleciał bokiem jakoś. To „Meltdown”.

Jak się okazuje, nie bez przyczyny mam skojarzenia z Enyą od „Władcy Pierścieni”, bo Lisa cierpi na to samo, co ona – idioglosję. Obie panie śpiewają w wymyślonym przez nie języku. Tzn. system tak uważa, bo w ezo to jest uznawane za inne zjawisko. Tak czy siak, utwory do „The Insider” tworzą mocną i mroczną całość, wchodzącą w serce.

Idź do oryginalnego materiału