Czechy blisko Polski. Czeski Raj, Liberec i góry Izerskie

gdzielosponiesie.pl 1 tydzień temu

Choć wielu z nas było już w Pradze, w Karkonoszach czy skalnym mieście Adrspach, Czechy często wciąż pozostają nieodkryte i niedocenione tak bardzo, jak na to zasługują. A atrakcji turystycznych i pięknych widoków mają tak wiele, iż spokojnie mogłyby obdzielić nimi kilka państw! Dziś zabierzemy was do kraju Libereckiego – regionu położonego bardzo blisko Polski – a więc tym bardziej atrakcyjnego. Przejdziemy pieszo Czeski Raj, pojedziemy na dwie całodzienne wycieczki rowerowe w okoliczne góry i dowiemy się, co jeszcze kryje ta niezwykła, północna część Czech.

NOCOWANIE W
NAMIOCIE

To nic strasznego! Nasz uniwersalny poradnik wprowadza w temat krok po kroku.

WYPRAWA ROWEROWA

Jak się przygotować do wyprawy z sakwami? Co spakować, jak wyznaczyć trasę?

POLSKA NA WEEKEND

Nasze propozycje na aktywne zwiedzanie Polski.

Czeski Raj czy góry Izerskie?

Republika Czeska to kraj wyżynno-górzysty – doliny zajmują tylko ok. 1/4 kraju. Wysokich gór w sumie też jest kilka – najwyższy szczyt, Śnieżka w Karkonoszach, ma 1603 m n.p.m. i jest dzielony z Polską.
Ale gdzieś pomiędzy tymi punktami znajdują się wspaniałe tereny zalesionych gór średniej wysokości Po których wytyczono setki kilometrów szlaków pieszych i rowerowych, łączących jeziora i.. skalne miasta. W tym temacie warto wpaść właśnie do regionu libereckiego – Czeski Raj czy Góry Izerskie to miejsca, o których słyszało wielu – a znajdują się tylko kilka dalej od polskiej granicy niż popularny Adrspach.

Jeśli szkło, to tylko czeskie

Północne Czechy to także prawdziwe królestwo szkła – właśnie kraj liberecki najbardziej słynie z tego rzemiosła! Do dziś działają tu znane na całym świecie firmy, takie jak Crystalex i Preciosa, których wyroby trafiają do domów, hoteli i pałaców na wszystkich kontynentach. Podczas tego wyjazdu zwiedziliśmy hutę szkła w Harrachovie (i przyległe do niej muzeum) – tam zobaczyliśmy, jak powstają delikatne kieliszki, efektowne żyrandole czy manualnie zdobione szklane dekoracje. Ale.. nie tylko – o tym później

Liberec – stolica regionu i baza wypadowa

Z Liberca do przejścia granicznego w Jakuszycach mamy zaledwie 40 kilometrów – można więc tu wpaść na 1-2 dni podczas dłuższej wizyty w Karkonoszach, ale my polecamy zatrzymać się tu na dłużej. 100-tysięczny, dość kompaktowy Liberec to dobra baza wypadowa w góry Izerskie, Łużyckie i na pasmo Jestedzkie. Trekkingowo, czy na rowerze – ta druga możliwość zwiększa zasięg.

My wpadliśmy do Liberca na 4 dni i mamy wrażenie, iż wykorzystaliśmy dany nam czas maksymalnie

Spis treści:

Liberec – stolica regionu

Nim wybierzemy się na wycieczki rowerowe i na górskie szlaki, opowiemy Wam trochę o naszych wrażeniach z Liberca. Zamieszkaliśmy w centrum – dzięki czemu mieliśmy dość blisko do wszystkich atrakcji.

Niewątpliwie najważniejszym i najpiękniejszym budynkiem miasta jest neorenesansowy ratusz z 1893 roku. Jego bogato zdobiona fasada, trzy wieże i charakterystyczna sylwetka sprawiają, iż przypomina słynny ratusz w Wiedniu. Ciekawostką jest 61-metrowa wieża zwieńczona figurą rycerza, natomiast we wnętrzu budynku można podziwiać m.in. efektowne witraże i reprezentacyjną salę ceremonialną.

Poza rynkiem koniecznie pokręćcie się po okolicznych uliczkach – znajdziecie sporo ciekawych kamienic! Warte odwiedzenia jest również libereckie ZOO – nam niestety nie starczyło już czasu.

Muzeum Północnoczeskie

To muzeum warto odwiedzić choćby dla samego budynku – mieści się w zabytkowym, ogromnym gmachu z końca XIX wieku. Kolekcja zbiorów jest jedną z największych w całym kraju – i, co ważne, opłata z wstęp do muzeum jest dobrowolna i opcjonalna – obligatoryjnie płacimy wyłącznie za wejście na punkt widokowy.

W Muzeum Północnoczeskim znajdziemy zbiory sztuki użytkowej, m.in. szkło, porcelanę, ceramikę, meble, tkaniny, gobeliny i biżuterię.
Można też zobaczyć zabytkowe fotografie, plakaty, monety, broń oraz przedmioty archeologiczne i etnograficzne.
Nas najbardziej zaciekawiła kolekcja starych instrumentów i automatów muzycznych, takich jak pianole, orchestriony czy katarynki – wrzucając 5 koron można je uruchomić i posłuchać na żywo – super sprawa!

W muzeum znajduje się również wystawa poświęcona przyrodzie regionu Liberca, z dioramami przedstawiającymi rośliny i zwierzęta.

A jakby tego było mało, po pokonaniu 174 schodów znajdziemy się na wieży widokowej, z której zobaczymy najbliższą, zieloną okolicę gmachu. Na pierwszym planie zabytkowe wille, a na drugim – oczywiście, górujący nad Libercem szczyt Ještěd z charakterystyczną wieżą.

Gdzie dobrze zjeść w Libercu? Może Na Růžku?

W Libercu zamieszkaliśmy w hotelu Zlaty Lev w samym centrum miasta – polecamy tę miejscówkę przede wszystkim ze względu na lokalizację i pyszne śniadania. Tuż obok znajduje się przyjemna restauracja Na Růžku, serwująca dania kuchni czeskiej w nieco innym, nowoczesnym wydaniu. No i oczywiście tradycyjne piwo – jasne i ciemne, obowiązkowo z pianą „na trzy palce” Odwiedziliśmy ten lokal 2 razy i spróbowaliśmy kilku dań.

Natomiast jeżeli macie ochotę na typowo czeskie dania lub piwo i tradycyjne przekąski w hospodzie – znajdziecie ich sporo w rejonie rynku i przy przyległych ulicach.

Południowe Czechy - tych miejsc napewno nie znacie!
Liberecki ratusz - symbol miasta.
Na rynku w Libercu.
Liberec i górujący nad nim Jested - widziany ze zbocza gór Izerskich.
Muzeum Północnoczeskie - tu warto dłużej zabawić!
Kilkudziesięciometrowa, szklana drabina - ciekawostka!
Muzyczne automaty - niektóre z nich mają blisko 100 lat i przez cały czas działają!
Muzeum Północnoczeskie w Libercu - taki ładny widoczek z wieży.

Ještěd z widokiem na Liberec

Ještěd to charakterystyczny szczyt o wysokości 1012 m n.p.m., położona niedaleko Liberca. Do jego podnóża można dojechać… tramwajem w kilkanaście minut z centrum (linia 3) – dalej wejść o własnych siłach pieszo lub wjechać wyciągiem (również z rowerem).

Ještěd jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w kraju, głównie za sprawą futurystycznej wieży, która łączy funkcje hotelu i nadajnika telewizyjnego. Budowla, przypominająca kształtem stożek, stała się symbolem regionu i jest uznawana za ikonę czeskiej architektury.

Prawie pod sam szczyt można wjechać również autem (na parking, z którego trzeba podejść ok. 1 kilometr) – my jednak polecamy pieszą lub rowerową wspinaczkę. Z tarasu widokowego – przy dobrej pogodzie – rozciąga się panorama Gór Izerskich i Karkonoszy.

My odwiedziliśmy Ještěd przy okazji całodniowej wycieczki rowerowej w kierunku Czeskiej Lipy. Z Liberca to dość solidny podjazd. My tym razem wjechaliśmy z naszymi jednośladami wyciągiem „Skalka” – wszystkie informacje na temat cen i godzin pracy znajdziecie na tej stronie.

Szumawa - największy park narodowy Czech
Jested - to w końcu nadajnik telewizyjny, czy hotel i wieża widokowa?
Wzniesiona w 1973 roku wieża wciąż zachowała oryginalny, zewnętrzny i wewnętrzny wygląd.
A taki widok ze szczytu
Do samej wieży Jested można dojechać asfaltową drogą - na przykład rowerem.

Gdzie na rower z Liberca?

Przez Liberec i okolice kiedyś już przejeżdżaliśmy z Kasią – jechaliśmy wówczas wzdłuż czesko-polskiej granicy od Czeskiej Szwajcarii, przez Karkonosze, aż do Gór Stołowych. Wtedy z sakwami i namiotem, dziś na lekko, traktując 100-tysięczny Liberec jako bazę wypadową. Miasto – ni duże, ni małe, jest położone w dolinie i otoczone pięknymi górami. Płasko więc nie będzie, ale… możemy wytyczyć trasę w taki sposób, aby sobie nieco utrudnić lub ułatwić, w zależności od naszych potrzeb.

Wzdłuż rzeki Ploučnice do Czeskiej Lipy

Pierwsza trasa – w dużym skrócie – to jeden, konkretny podjazd na początku (który, jak wspomnieliśmy, można pokonać wyciągiem), a następnie już bardziej płaska droga wzdłuż rzeki Ploučnice. Oznaczona numerem 15 trasa, oddana w pełni do użytku zaledwie kilka lat temu, ma w sumie ok. 100 kilometrów – my postanowiliśmy zrobić większość, kończąc w Czeskiej Lipie, skąd wrócimy pociągiem.

Musimy przyznać, że trasa jest naprawdę malownicza i poprowadzona maksymalnie z dala od większego ruchu samochodowego. Tam gdzie można, jest wytyczona oddzielna ścieżka rowerowa, zwykle asfaltowa i dobrej jakości. Po drodze mijamy m.in. Hamerskie jezioro z wodą o zielonkawej barwie i Průrva Ploučnice, czyli wydrążony w skale tunel, którym przekierowano bieg rzeki na potrzeby lokalnego młyna. Dziś obiekt nie działa, ale rzeka wciąż stąd wypływa.

Szlak rowerowy nr 15 ma swoją stronę, przetłumaczoną na język polski – tam znajdziecie najwięcej informacji.

Góry Izerskie, czyli Jizerské hory

Najbliższe pasmo górskie Liberca, przez którego grzbiet przebiega granica z Polską. Jizerskie hory (czyli góry Izerskie – tylko po stronie czeskiej) to zalesione wzgórza i doliny, rozciągające się na zachód od Karkonoszy. Są niższe, ale nie mniej ciekawe!

Szlaków pieszych i rowerowych (jest wyraźny podział) w czeskiej części gór Izerskich jest multum – w zasadzie ogranicza nas tylko wyobraźnia i kondycja. Szykujcie się na podjazdy, ale raczej po dobrych, asfaltowych (z rzadka szutrowych) drogach. My, startując z samego Liberca, wytyczyliśmy 50-kilometrowe kółeczko, zahaczające o zbiorniki Josefův Důl i Bedřichov. Po drodze zjedliśmy obiad w Samalovej Chacie – klimatycznej restauracji, znajdującej się w uroczym, drewnianym budynku przy górskiej polanie – koniecznie zaplanujcie tu postój, choćby jeżeli macie wałówkę ze sobą!

Trasa wzdłuż rzeki Ploucnice - bardzo wygodna i dobrze oznaczona!
W drogę, do Czeskiej Lipy!
Tunel, z którego wypływa rzeka Ploucnice.
Hamerskie jezioro - tu polecamy zrobić przerwę w jednym z barów
...albo w miasteczku Mimon, by wpaść do lokalnej lodziarni. Znajdziemy tu kilkadziesiąt smaków lodów - m.in. o smaku musztardy i kiełbasy. To kto odważny?
A to już Czeska Lipa.
Po drodze spotkaliśmy jeszcze bobra
Czeska Lipa z lotu drona.
Druga wycieczka - góry Izerskie i zbiornik Josefův Důl.
Josefův Důl - już bardziej z bliska.
A góry możemy podziwiać z taaakich asfaltów. Wygodnie i pięknie!
Samalova Chata w sercu gór Izerskich - tanio i wykwintnie, naprawdę bardzo polecamy!
A z zewnątrz budynek prezentuje się tak!

Czeski Raj

Czeski Raj to jeden z najciekawszych regionów na krótki (nawet weekendowy) wypad z Polski, zwłaszcza jeżeli lubicie piesze wędrówki i skaliste krajobrazy. Znajdziecie tu labirynty piaskowcowych skał, punkty widokowe oraz zamki i ruiny ukryte wśród lasów. Byliśmy tu na chwilę kilka lat temu na rowerach – teraz „poprawiamy” – wiemy już, iż podczas pieszego trekkingu będziemy w stanie bardziej chłonąć otaczający nas, dość zmienny krajobraz.

Czeski Raj to nie tylko skały, ale również zamki – większość atrakcji jest połączona dobrze oznakowanymi szlakami – dlatego, jeżeli przyjeżdżacie autem, zostawcie je na parkingu i resztę dnia spędźcie na pieszym zwiedzaniu. Rzeźba terenu też jest różnorodna – podobnie jak w Adrspachu i Teplicach, są wąskie przejścia, schody, sporo przewyższeń.

8-10 kilometrowa trasa, którą przeszliśmy, pokazała nam Czeski Raj bardzo przekrojowo – zarówno od dołu, jak i od góry – panorama ze specjalnie przygotowanych punktów widokowych naprawdę zwala z nóg!

Który Czeski Raj wybrać na trekking?

Czeski Raj to obszar chroniony, podzielony na dwie części. Większa, bliżej Turnova (popularniejsza) to od groma punktów widokowych i pojedyncze skały, dochodzące do 60-80 metrów. Zdjęcia nie oddają skali – musicie tu koniecznie przyjechać i zobaczyć miejsca z naszych zdjęć na własne oczy

Druga część koncentruje się w sąsiedztwie miejscowości Mala Skala. Tutaj zostawiliśmy auto w miejscowości Besedice i zrobiliśmy trasę nr 2. Krótko, ale bardzo widokowo i treściwie – trochę przypominające Błędne Skały, z kilkoma punktami widokowymi, gdzie wychodzimy nad linię lasu. Dodatkowo w Malej Skale można bardzo dobrze zjeść – urokliwa to miejscowość.

Poniżej wyrysowaliśmy trasy, które przeszliśmy pieszo. Możecie zaplanować Czeski Raj w ten sposób, ale nie musicie – i w razie czego, na rowerze też jest fajnie, choć nie dotrzecie na wszystkie interesujące punkty widokowe

Alpine Pro - testujemy czeskie ubrania i akcesoria

Pogoda w Czechach trafiła się jak na zamówienie, dlatego za dużo ubrań nie było nam potrzebne. Na dwie wycieczki piesze i dwie rowerowe zabraliśmy ze sobą ubrania marki AlpinePro: dwie koszulki szybkoschnące, krótkie spodnie i buty trekkingowe. A na chłodniejsze chwile, których prawie nie było, w gotowości były bluzy w ładnych, żywych kolorach. Kasia choćby przeprosiła się z niebieskim, którego nie lubi, ale ten wyjątkowo przypadł jej do gustu

Jak to... dwie koszulki na cztery dni? To proste, wieczorem szybka przepierka i na drugi dzień bluzka świeżutka poleca się do założenia.

Takie zestawy idealnie sprawdziły się do naszych aktywności. Pierwsze wrażenia mamy takie, iż nowe ubrania nie krępują ruchów, są miłe w dotyku, praktyczne i to co niby nie tak ważne - są po prostu ładne. A jednocześnie dość zwyczajne i uniwersalne.

Na trekking zabraliśmy buty za kostkę, by trochę je rozchodzić przed poważniejszą wyprawą do Norwegii. Wybraliśmy je, bo są dobrej jakości, mają podeszwę vibram i goretex.

Pełną ofertę i ceny możecie sprawdzić na tej stronie.

Ubrania i buty od Alpine Pro polecamy, bo mają naprawdę przystępne ceny (a na promocji to już w ogóle jest wręcz tanio), a jakość jest serio fajna. Bluzy, które mamy to mistrzostwo świata - będziemy je dalej mocno eksploatować
Poza tym musicie wiedzieć, iż Alpine Pro to czeska marka, a my z podróżowaniem do Czech jesteśmy związani już od ładnych paru lat, więc jest to dla nas zaszczyt i sama przyjemność. A wiecie, iż Alpine Pro jest oficjalnym partnerem Czeskiej Reprezentacji Olimpijskiej? Marka wspiera czeskich olimpijczyków od 2009 roku!

Huta Vitkovice - industrialna strona Ostrawy
Ostańce skalne i zamek Hruba Skala w tle - no pięknie!
A to szlak w dolnej części parku.
Jeden z kilku zapierających dech punktów widokowych.
Już wiemy, iż Czeski Raj zasługuje na swoje miano.

Czeski Szlak Szkła

Warto wspomnieć, iż ze względu na duże nagromadzenie historycznych i współcześnie działających hut szkła, rejon Karkonoszy i Gór Łużyckich tworzy turystyczny projekt o nazwie Crystal Valley (Dolina Kryształowa). Na stronie znajdziecie mapę (kilkadziesiąt obiektów w samym kraju libereckim!) i mnóstwo ciekawych informacji – w tym miejsca, gdzie można kupić szklaną pamiątkę – my nie zdołaliśmy się oprzeć

Huta szkła w Harrachovie

Hut szkła w libereckim kraju działa przynajmniej kilka – jednak nie wszystkie można zwiedzać. My wybraliśmy dość niewielką, ale działającą od 300 lat hutę w Harrachovie, tuż przy polskiej granicy. Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem – wycieczka trwa 50 minut, ale mamy okazję dokładnie podpatrzeć w jaki sposób tworzone są piękne szklanki, kieliszki i wazony, które potem podziwiamy w sklepach i na wystawach. Oj, ciężka to jest praca – w wysokiej temperaturze, ciągle na nogach i z dużym ryzykiem urazu. Jak coś – na wycieczkę zapiszecie się tutaj.

Kąpiele piwne

Wreszcie tego spróbowaliśmy! Szukając informacji o piwnych kąpielach w rejonie Liberca początkowo myśleliśmy o browarze Svijany, jednak finalnie zdecydowaliśmy się na skorzystanie z tej usługi w browarze Nowosad & Syn, bezpośrednio przyległym do huty szkła w Harrahovie.

Jak było? Nietypowo, bardzo ciekawie! Ceny, terminy i szczegóły możecie sprawdzić na tej stronie – my mieliśmy do dyspozycji prywatną, dwuosobową wannę z hydromasażem, wypełnioną leczniczym trunkiem, o temperaturze ok. 38-40 C. Z głośników sączyła się spokojna muzyka, a jakby tego było mało, w dwóch szklanych dzbankach dostaliśmy lokalne piwo – jasne i ciemne. Wchłanialiśmy więc chmielowe specjalności zakładu zarówno przez skórę, jak i „od środka” No, przynajmniej Kasia – ja byłem kierowcą, więc musiałem zadowolić się wodą.

Sama kąpiel to nie tylko niecodzienna ciekawostka – dowiedziono, iż ma adekwatności prozdrowotne. Kąpiele w piwie mogą korzystnie wpływać na skórę, ponieważ zawarte w nim witaminy z grupy B, minerały i antyoksydanty mogą wspierać jej regenerację i poprawiać jej wygląd. Ciepła kąpiel dodatkowo pomaga się odprężyć, zmniejszyć napięcie mięśni i poprawić samopoczucie.

Muzeum szkła w Jabłońcu nad Nysą

Wnikliwie przeglądając stronę czeskiej Doliny Kryształowej, zdecydowaliśmy się odwiedzić jeszcze jeden obiekt na szklanym szlaku w okolicy Liberca – Muzeum Szkła i Biżuterii w Jabłońcu nad Nysą.

W muzeum zobaczyliśmy bogatą kolekcję czeskiego szkła artystycznego oraz słynną biżuterię jablonecką. To nie wszystko – w podziemiu znajduje się wystawa tysiąca szklanych ozdób choinkowych – to jedna z największych tego typu kolekcji na świecie. Może zabrakło nam trochę interaktywności i zapoznania turysty z historią powstawania tego rzemiosła na północnoczeskich ziemiach – jednak same eksponaty naprawdę zrobiły na nas duże wrażenie.

Czeskie piwo - dlaczego jest tak popularne?

Czesi od lat należą do światowych rekordzistów pod względem spożycia piwa – statystycznie wypijają około 143 litrów na osobę rocznie. Tradycja warzenia złocistego trunku sięga tu co najmniej X wieku, a prawdziwa rewolucja nastąpiła w 1842 roku, kiedy w Pilznie powstał pierwszy nowoczesny lager. To właśnie stąd wywodzi się styl pilsner, który zdobył popularność na całym świecie. Podróżując po regionie libereckim, warto spróbować lokalnych piw z browarów Svijany, Rohozec, Konrad, Cvikov czy Frýdlant. Każdy z nich warzy piwo według własnych receptur, a lokalnie warzonego piwa często nie kupimy poza regionem, w którym odbywa się produkcja. My będąc w Czechach już po raz kolejny postanowiliśmy pójść o krok dalej i w złotym trunku się właśnie wykąpać - tak dla zdrowotności

Kryształowa dolina na mapie kraju libereckiego.
Huta w Harrachovie - zwiedzamy działający zakład.
A potem czas na relaks - kąpiele piwne tuż przy hucie.
Tak wyglądają drewniane formy, których używa się do tworzenia konkretnych kształtów szklanych przedmiotów.
A to już kolekcja ozdób świątecznych w muzeum w Jabłońcu.
Muzeum Szkła i Biżuterii w Jabłońcu nad Nysą.

Czeski Raj i okolice Liberca – dlaczego warto?

W Libercu i okolicach byliśmy zaledwie 4 dni. Tylko i aż – z jednej strony czujemy, iż odwiedziliśmy i poznaliśmy najciekawsze miejsca regionu, a z drugiej – wiemy, iż w zasadzie tylko „liznęliśmy” niektóre z miejsc i chcemy więcej! Czeski Raj – tu zostało jeszcze kilka szlaków do przejścia, góry Izerskie, góry Łużyckie – tu jeszcze więcej nieodkrytego. No i wreszcie – Kryształowy Szlak. Cieszymy się bardzo, iż mieliśmy okazję pierwszy raz w życiu przyjrzeć się produkcji szkła od środka – tym bardziej w miejscu, gdzie robi się to od ponad 300 lat.

I Wam polecamy spotkanie się z tą historią właśnie w kraju libereckim – podobnie jak aktywność, zarówno pieszo, jak i na rowerze. Szlaków i pięknych naturalnie miejsc jest tak wiele, iż można by spędzić tu tydzień i się nie nudzić

TOP 10 - interesujące miejsca i atrakcje w Czechach
Czarnogóra na rowerze - wyprawa wokół najpiękniejszych miejsc
Czeski Krumlow, najbardziej klimatyczne miasto w Czechach

Pomóż nam współtworzyć to miejsce

Nasze plany podróżnicze na przyszłość sięgają znacznie dalej – możesz się z nimi zapoznać na naszym <a href="https://www.patronite.pl/gdzielosponiesie/description/" profilu Patronite i, jeżeli chcesz, dołożyć od siebie skromną cegiełkę. Poznajmy się lepiej!

PrevPoprzedni artykułGdzie z Krakowa na rower? 5 tras rowerowych w każdą stronę

OSTATNIE ARTYKUŁY NA BLOGU

Czechy blisko Polski. Czeski Raj, Liberec i góry Izerskie

Gdzie z Krakowa na rower? 5 tras rowerowych w każdą stronę

Rowerowy namiot wyprawowy – Marabut Biko

Velo Dunajec – 237 km rowerowej przygody

Sycylia wschodnia i zachodnia. 15 miejsc i atrakcji, które polecamy

Śląskie atrakcje – co polecamy na weekend?

Opolskie na weekend. 5 miejsc, które polecamy

Najpiękniejsze miejsca w Kazachstanie – gotowy plan na 14 dni

Bielizna Merino – jak się sprawdza na zimowych wyjazdach rowerowych?

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Idź do oryginalnego materiału