Mamy dziś piątek, 27 marca 2026 roku. Choć za oknem wiosna dopiero się rozkręca, w ten weekend czeka nas jedna z najmniej lubianych, ale najbardziej słonecznych tradycji – zmiana czasu z zimowego na letni.
Dobra wiadomość? Dni staną się optycznie dłuższe, a wieczory jaśniejsze. Gorsza? Pośpimy o godzinę krócej.
Kiedy dokładnie przestawiamy zegarki?
Zmiana czasu następuje zawsze w ostatnią niedzielę marca. W 2026 roku wypada to w nocy z 28 na 29 marca.
- Zegarki przestawiamy z godziny 2:00 na 3:00.
- Efekt: Tracimy jedną godzinę snu, ale zyskujemy dodatkowe światło słoneczne po południu.
Dlaczego wciąż to robimy?
Choć od lat toczy się debata w Unii Europejskiej nad zniesieniem zmiany czasu, zegarki wciąż idą w ruch dwa razy w roku. Głównym argumentem za czasem letnim jest lepsze wykorzystanie światła dziennego i oszczędność energii (choć ta druga kwestia jest coraz częściej podważana przez ekspertów).
Dla większości z nas zmiana na czas letni to po prostu symboliczny sygnał: sezon grillowy, rowerowy i spacerowy uważa się za otwarty!
Jak przetrwać „brakującą” godzinę?
Nagłe przesunięcie cyklu dobowego może być wyzwaniem dla naszego organizmu. Oto kilka szybkich porad, jak łagodnie wejść w czas letni:
- Stopniowa adaptacja: Już dziś i jutro połóż się spać 15–20 minut wcześniej niż zwykle.
- Złap poranne słońce: W niedzielę rano odsłoń zasłony od razu po przebudzeniu. Światło naturalne pomaga zresetować zegar biologiczny.
- Technologia zrobi to za Ciebie: Większość telefonów, komputerów i zegarków smart zaktualizuje godzinę automatycznie. Pamiętaj jednak o tradycyjnych zegarach ściennych i… piekarniku!
Ciekawostka: Czy wiesz, iż zmiana czasu w letni skraca statystycznie czas trwania niedzieli do zaledwie 23 godzin? Na szczęście jesienią „odzyskamy” ten czas z nawiązką.














