Setki gardeł śpiewało „Rudą...” i inne hity!
Od samego początku koncertu atmosfera była gorąca, ale to, co wydarzyło się, gdy artysta wszedł na scenę, można nazwać prawdziwym szaleństwem. Publiczność, która zjechała się do Jedwabnego z całego regionu, od pierwszej do ostatniej minuty bawiła się razem z wokalistą.
Setki osób stworzyły gigantyczny chór. Nikogo nie trzeba było namawiać do wspólnego śpiewania – publiczność doskonale znała każdy tekst. Nad Jedwabnem głośno niosły się takie megahity jak: „Ruda tańczy jak szalona” (przy tym utworze pod sceną doszło do prawdziwej eksplozji energii!), czy „Chodź na kolana”
Czadoman po raz kolejny udowodnił, iż ma niesamowity kontakt z widownią. Każdy utwór był nagradzany gigantycznymi brawami, a las rąk w górze i morze telefonów komórkowych nagrywających to widowisko ciągnęły się po sam horyzont.
Podczas gdy pod samą sceną trwał taneczny szał, tuż obok tętniło równol








