Wiele cennych stanowisk archeologicznych ulega zniszczeniu pod wpływem czynników klimatycznych i masowej turystyki. Zespół archeologów z Uniwersytetu Warszawskiego postanowił je „ocalić” dla przyszłych pokoleń dzięki cyfrowym rekonstrukcjom. Piszemy o tym na łamach wakacyjnego pisma uczelni.
W ramach projektu LIP3D – Living Forever the Past through a 3Digital World stworzono cyfrowe rekonstrukcje historycznych obiektów, a także dokumentację stanowisk archeologicznych. Pracami zespołu z Uniwersytetu Warszawskiego kierował dr Krzysztof Narloch z Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej.
– Wiele dóbr kultury jest w tej chwili zagrożonych przez masową turystykę, procesy erozyjne czy brak funduszy na utrzymanie. Nasz projekt służy ich „ocaleniu” dzięki cyfrowej dokumentacji – mówi dr Krzysztof Narloch. – Wybraliśmy sześć stanowisk archeologicznych poddanych wpływom różnych czynników. Na tych sześciu case studies testowaliśmy różne protokoły. W efekcie powstały ścieżki postępowania, które można zaaplikować do prezentowania innych obiektów i w ten sposób ocalić je dla potomnych – dodaje naukowiec.
Nie tylko turystyka
Niektóre z opracowywanych obiektów są narażone na wzmożony ruch turystyczny, ale naukowcy wzięli pod lupę także stanowiska, których lokalizacja powoduje, iż są rzadko odwiedzane i popadają w zapomnienie.
Turyści nieczęsto docierają do położonego wysoko w górach Juvanum. Było to miasto italskie, a następnie rzymskie. Zachowały się ruiny osady składające się z forum, świątyni i bazyliki. Stanowisko znajduje się w środkowych Włoszech, w regionie, który w szybkim tempie się wyludnia. W sąsiedztwie Juvanum znajdują się opuszczone miejscowości. Ze względu na swoje położenie obiekt jest narażony na działanie czynników atmosferycznych, takich jak śnieg oraz powtarzający się cykl mrozów i roztopów. Digitalizacja daje Juvanum szansę na znacznie szersze zaistnienie w obiegu naukowym i informacyjnym.
Zupełnie innym przypadkiem jest Chania i jej Rivellino del Porto w północnej części Krety. Są tu pozostałości z czasów Imperium Weneckiego, głównie budowle obronne. Chania to najlepiej zachowane ze wszystkich stanowisk ujętych w projekcie i zarazem najbardziej narażone na zniszczenie. w okresie Kreta przeżywa bowiem oblężenie turystów, co wpływa negatywnie na stan obiektów. Miasto jest także narażone na erozję związaną z intensywnym działaniem wody morskiej.
O tym, co jest perłą w koronie projektu LIP3D, jakie obiekty zostały zrekonstruowane przez naukowców i do czego służą narzędzia GIS i BIM w archeologii, można przeczytać w piśmie uczelni „UW” (nr 2/119, 2026, s. 34–35.



