Poniższy artykuł sponsoruje słówko „bez”. Ciasto, które jest u mnie co roku hitem wielkanocnych słodyczy, robi się bowiem bez pieczenia, bez udręki, bez skomplikowanych składników i technik oraz bez specjalnych umiejętności. Nazwę wzięło od popularnego batonika i jest wcieleniem zwiewności. Prezentuje się niczym delikatna księżniczka ze skromnym rumieńcem, ubrana cała na biało. To propozycja idealna na świąteczny stół.